Czy wiecie, że…?




Umowa na emisję medalu „Paderewski”

Mennica Paryska

Élise Beetz-Charpentier

15 maja 1934 r.




medal Paderewski, Elise Beetz-Charpentier, Godło Polski, Orzeł Biały, godło Kamiński plagiat Jerzy Michta, pomówienie, nierzetelność badawcza, insynuacja, Andrzej Ludwik Włoszczyński, medal plakieta Paderewski Mennica Paryska 1934, fotografia © Aleksander Bąk / JakiZnakTwoj.pl



— … że zarzut plagiatu podniesiony wobec autora projektu godła państwowego z 1927 roku nie ma żadnego oparcia w dokumentach?

Zarzut plagiatu postawił dr Jerzy Michta w publikacji „Średniowieczny i współczesny Orzeł Biały” z roku 2017.* Na podstawie oglądu okolicznościowej plakiety z portretem Ignacego Paderewskiego, uznał iż widniejący na jej rewersie wizerunek orła stanowi pierwowzór godła państwowego z roku 1927. Jego zdaniem dowodzi tego data 1924 umieszczona na awersie przy portrecie Ignacego Paderewskiego.

Tezie dr Jerzego Michty przeczy jednak dokumentacja Mennicy Paryskiej poświadczająca, że plakieta nie została wyemitowana przed rokiem 1927. Na mocy umowy z 15 maja 1934 roku mennica nabyła od Elisy Beetz-Cherpentier modele galwanoplastyczne z płaskorzeźby portretowej Ignacego Paderewskiego, wykonanej przez nią w roku 1924. Formy galwanoplastyczne wykorzystane zostały dla potrzeb wykonania matrycy awersu plakiety okolicznościowej ku czci Paderewskiego. Zgodnie z umową wykonanie dodatkowych napisów i reliefów leżało w gestii Mennicy Paryskiej. Umowa nie przewidywała wykonania przez Élise Beetz-Charpentier płaskorzeźby na rewersie.**


godło Polski plagiat Jerzy Michta Andrzej Ludwik Włoszczyński, medal Paderewski, plakieta z Paderewskim, Elise beetz-Charpentier, umowa 15 maja 1934, dokumentacja Mennica Paryska, nierzetelność badawcza, pomówienie, oszczerstwo


--
* Średniowieczny i współczesny Orzeł Biały — godło państwa polskiego w państwowej i terytorialnej heraldyce — Jerzy Michta, Wydawnictwo Herb, Kielce 2017
** Traite relatif a l'edition, par la Monnaie de Paris sous le regime des droits d'auteur, de la medaille "Paderewski", Paryż 1934 — archiwum własne Aleksander Bąk

Ilustracje:
• Plakieta I.J. Paderewski — Mennica Paryska 1934, foto © Aleksander Bąk / jakiznaktwoj.pl — archiwum własne
• Kopia umowy pomiędzy Mennicą Paryską a Elisą Beetz-Charpentier, 15 maja 1934 r. © Aleksander Bąk — archiwum własne

[P] 15.05.2020











Narodowy Dzień Zwycięstwa




Ustawa o ustanowieniu

Narodowego Dnia Zwycięstwa

24 kwietnia 2015 r.




Narodowe Święto Zwycięstwa, 8 maja, zakończenie II wojny światowej,  Dzień Zwycięstwa 9 maja, Proces Szesnastu, porwanie przywódców Polskiego Państwa Podziemnego,więzienie w Łubiance, Moskwa




Gdy 8 maja 1945 roku świętowano kapitulację Niemiec i zakończenie wojny w Europie, w moskiewskim więzieniu na Łubiance siedzieli przywódcy Polskiego Państwa Podziemnego, porwani przez sowiecki kontrwywiad w Warszawie w marcu 1945 r.:
  • Jan Stanisław Jankowski — Delegat rządu RP i wicepremier na Kraj;
  • gen. Leopold Okulicki — Komendant Główny AK, Komendant Główny organizacji „NIE”;
  • Kazimierz Pużak — przewodniczący Rady Jedności Narodowej — PPS „Wolność, Równość, Niepodległość”;
  • Józef Stemler-Dąbski — wiceminister Departamentu Informacji DelegaturyRP na Kraj;
  • Antoni Pajdak — PPS „WRN”;
  • Stanisław Jasiukowicz, Kazimierz Kobylański, Zbigniew Stypułkowski, Aleksander Zwierzyński — Stronnictwo Narodowe;
  • Józef Chaciński, Franciszek Urbański — Stronnictwo Pracy;
  • Adam Bień, Kazimierz Bagiński, Stanisław Mierzwa — Stronnictwo Ludowe;
  • Eugeniusz Czarnowski, Stanisław Michałowski — Zjednoczenie Demokratyczne.

8 maja 1945 moskiewska agentura, przejmująca władzę w Polsce bez konstytucyjnego mandatu, ustanowiła 9 maja Narodowym Świętem Zwycięstwa i Wolności. Dekret ten obowiązywał do 2015 roku. Na mocy ustawy z 24 kwietnia ustanowiono 8 maja Narodowym Dniem Zwycięstwa.

Jednocześnie przez kolejne lata komunistyczne władze propagowały świętowanie wdzięczności wobec sowieckich oswobodzicieli. Przykładem może być plakat Tadeusza Trepkowskiego z roku 1946 pt.: Chwała wyzwolicielomMit wykonywania przez Armię Czerwoną „misji obrońcy”, kultywowany jest do dziś nie tylko w samej Rosji, lecz od lat eksportowany globalnie w ramach działań „kulturalnych” rosyjskich placówek dyplomatycznych na całym świecie.


propaganda komunistyczna, Dzień Zwycięstwa, koniec wojny, plakat Chwała Wyzwolicielom Tadeusz Trepkowski 1946


--
Dekret z dnia 8 maja 1945 r. o ustanowieniu Narodowego Święta Zwycięstwa i Wolności
Ustawa z dnia 24 kwietnia 2015 r. o ustanowieniu Narodowego Dnia Zwycięstwa

Ilustracje:
Dzień Zniewolenia — grafika publicystyczna Aleksander Bąk na podstawie plakatu T. Trepkowskiego Chwała Wyzwolicielom 1946
• 16 przywódców Polskiego Państwa Podziemnego © ipn.gov.pl
Chwała Wyzwolicielom, Tadeusz Trepkowski, 1946 (Wystawa: Tadeusz Trepkowski — Znaki, symbole, emblematy, Uniwersytet Zielonogórski, czerwiec 2006)

[P] 08.05.2020











Czy wiesz, że…?




św. Stanisława biskupa i męczennika

uroczystość liturgiczna

8 maja








— że barwą obchodów pierwszej rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja był kolor pąsowy?


W 1792 roku król Stanisław August Poniatowski podjął decyzję, aby uroczyste obchody pierwszej rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja miały charakter święta religijnego. W tym dniu bowiem miano dokonać wmurowania kamienia węgielnego pod budowę Kościoła Najwyższej Opatrzności. Jego powstanie miało stanowić wotum dziękczynne za uchwaloną Konstytucję. Zgodnie z życzeniem króla uroczystości patronować miał święty Stanisław biskup i męczennik.

Z tej okazji uzgodniono z przedstawicielami sejmu przywrócenie zniesionego wcześniej z kalendarza święta oraz zwrócono się do papieża o pozwolenie na przeniesienie liturgicznej uroczystości z 8 na 3 maja, aby dzień ten był także świętem kościelnym. Z uwagi na charakter obchodów i ich patrona ustalono specjalny ceremoniał. Dotyczył on nie tylko samego przebiegu uroczystości, ale w szczególności barwy pod którą miała przebiegać.

Główną barwą ceremonialną był kolor czerwony. Barwa ta nawiązywała nie tylko do kolorystyki przewidzianej w obrzędzie liturgicznym, ale także do barwy wstęgi orderowej Orderu Świętego Stanisława, ustanowionego przez Stanisława Augusta w roku 1765. Order przeznaczony był dla tych, którzy szczególnie zasłużyli się w działaniu dla dobra Rzeczypospolitej. Przyznawany był tym, którzy mogli wylegitymować się szlachectwem od 4 pokoleń — zarówno po stronie ojca, jak i matki.




Z tej właśnie przyczyny ustalono specjalne wytyczne, dotyczące strojów uczestników uroczystości. Zaproszonym posłom zalecono założenie mundurów wojewódzkich, zgodnie ze swoim pochodzeniem. Natomiast senatorowie oraz pozostali urzędnicy niesejmujący odziać się mieli w przynależne im suknie orderowe, przepasane czerwoną wstęgą. Damy zaś poproszono, aby wystąpiły w białych sukniach, ozdobionych wstążkami i szarfami pąsowymi. Kolor pąsowy to czerwień „makowa” — od francuskiej nazwy maka polnego — ponceau / poinceau.

Dlatego też pozwolę sobie stwierdzić, że informacje pojawiające się w przestrzeni medialnej, tudzież w publikacjach, iż uczestnicy obchodów pierwszej rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja w 1792 roku mieli manifestacyjnie przywdziewać BIAŁO-CZERWONE szarfy lub wpinać sobie takież dwubarwne wstążki, należy włożyć tam, gdzie ich miejsce — między bajki.


--
Uroczystość liturgiczna św. Stanisława biskupa i męczennika w Polsce — ustanowienie 8 maja 1254 r.

Ilustracja:
• Czerwień pąsowa — CMYK 0:78:100:0 / RGB 255:56:0 / HEX #ff3800
• Jerzy Skarżyński w sukni orderowej św. Stanisława © Muzeum Narodowe w Poznaniu 
• Portret szlachcica w mundurze województwa podolskiego ze wstęgą Orderu św. Stanisława © Muzeum Narodowe w Warszawie

[P] 08.05.2020










À propos




White-tailed Eagle
Foto © Will Nichols / Rex Features
Pictures of the day
The Telegraf
1 November 2011 r.






To nazywa się nagły zwrot w locie bez utraty kontaktu wzrokowego z celem.


--
Ilustracja:
• Bielik — Skye, Szkocja — foto © Will Nicholls / The Telegraf 2011

[P] 06.05.2020











Maseczka z RZepy — czyli: łapaj fejkera?




#OdporniNaDezinformację
Kampania gazety Rzeczpospolita
30 kwietnia 2020 r.



#Odporninadezinformacje, Rzeczpospolita, redaktor Chrabota, fejk, fakenews, Godło Polski jest plagiatem Wiktor Ferfecki



Zainicjowana przez dziennik «Rzeczpospolita» kampania #OdporniNaDezinformacje, sprowokowała mnie do poświęcenia jej chwili uwagi. Takie przyzwyczajenie z czasów zawodowego analizowania przekazu reklamowego.* Akcja zaanonsowana została w mediach krótkim filmem, umieszczonym na kanale «Rzeczpospolita TV» na Youtube, z następującym opisem:
  • Rozprzestrzeniają się jak wirus, a nieumiejętność odróżnienia ich od sprawdzonych informacji to problem społeczny, który zwiększył swoje nasilenie w czasie epidemii koronawirusa. Najnowsza kampania „Rzeczpospolitej” „Odporni na dezinformację” ma na celu zwiększyć społeczną odporność na fake newsy.1




Przyznać trzeba, że owa deklaracja brzmi cokolwiek ryzykownie. Z medycznego punktu widzenia wiemy przecież, że odporność nabywa się poprzez szczęśliwie przebytą infekcję lub kontrolowane szczepienie. Trudno więc przypuszczać, aby gazeta zaczęła od dziś umiarkowanie dawkować „fejki”, dla wzmocnienia społecznej na nie odporności. 

Można raczej odnieść wrażenie, że po kazusie deepfake — z jego okołonet'owym „prawniczeniem” — «Rzeczpospolita» zobaczyła dla siebie szansę i postanowiła wejść w rolę Katona. Zdaje się to potwierdzać wypowiedź redaktora naczelnego zamieszczona w inicjującym akcję artykule:
  • Fake news jest parainformacją. Ontologicznie nie różni się od newsa, to ta sama konstrukcja. Dla laików jest trudny do odróżnienia od newsa. Istotna jest intencja wprowadzenia nieprawdy. Jako społeczeństwo mamy ograniczone możliwości weryfikacji takiej informacji. Mamy natomiast możliwość sprawdzenia, czy źródło jest wiarygodne, i tak ocenić wartość informacji. W ciągu ostatnich lat z „Rzeczpospolitej" fake newsy do opinii publicznej raczej nie trafiły. To świadczy o naszych procedurach, które są ściśle przestrzegane, oraz o profesjonalnym podejściu naszych dziennikarzy do weryfikacji newsów.2

Nie byłbym sobą, gdybym nie dostrzegł w tej wypowiedzi zdania brzmiącego z… pewną dozą niepewności:
  • W ciągu ostatnich lat z „Rzeczpospolitej" fake newsy do opinii publicznej raczej nie trafiły. 



Skąd to moje — oczywiście całkiem subiektywne — przekonanie o „pewnej dozie niepewności”? Stąd, że w zdaniu tym pojawia się króciutkie słówko: raczejTrawestując na „żywca” reklamowy slogan: raczej robi wielką różnicę nie mogłem oprzeć się przekonaniu, że albo redaktor sam nie jest pewny, czy przypadkiem jego gazeta nie „fejkowała” lub też, że wie iż „fejkowała”, lecz tego jej (na szczęście) nie udowodniono.

Ja mam jeszcze „raczej” dobrą pamięć. Ponieważ jednak każdy ma prawo do drugiej, trzeciej, a nawet 77-mej szansy, dlatego „potowarzyszę” tej akcji i będę przyglądał się jej kolejnym odsłonom. W szczególności zapowiadanemu «Dekalogowi walki z dezinformacją». 

Obecny wpis traktuję zatem „teaser'owo” — podobnie jak «Rzeczpospolita» — jako wstęp do tematu «FAKE NEWS», czyli dezinformacja, głupota, konfabulacja, kłamstwo, manipulacja, nierzetelność, oszczerstwo, oszustwo, plotka, pomówienie, przekłamanie, wprowadzenie w błąd, etc. (kolejność alfabetyczna). Oczywiście w temacie symboli — jakżeby inaczej — choć nie tylko narodowych :)


* Post scriptum: Jakby ktoś pytał to uprzejmie wyjaśniam, że mam pełną świadomość, iż pod tą „wizerunkową” akcją «Rzeczpospolitej» kryje się czysto sprzedażowa kampania jej prenumeraty. Ot — proza życia. Ale nie psujmy redakcji i sobie zabawy :)


#OdporniNaDezinformacje, Rzeczpospolita, kampania sprzedażowa prenumerata Rzeczpospolita kup e-wydanie




--
1. #OdporniNaDezinformacje — Rzeczpospolita TV, youtube 30.04.2020
2. „Rzeczpospolita” zamierza powstrzymać epidemię dezinformacji — rp.pl 04.05.2020

Ilustracje:
• Maseczka z jedynki — kadr ze spotu #OdporniNaDezinformacje, Rzeczpospolita TV
• Rzeczpospolita zamierza powstrzymać epidemię dezinformacji — zrzut ekranowy, rp.pl 04.05.2020

[P] 05.05.2020










Koronowany orzeł „Rewolucji Trzeciomajowej”




Uchwalenie Konstytucji 3 Maja
Warszawa
3 maja 1791 r.



orzeł z zaplecka tronu Stanisława Augusta z Sali Tronowej Zamku Królewskiego w Warszawie, © Foto A. Ring, L. Sandzewicz



Co stanowi, że uchwalenie Konstytucji 3 Maja roku 1791 można uznać za fakt wyjątkowy? Wydaje się, że są to dwie kwestie:
  • pierwsza — że prawo państwowe ustanowione zostało przez króla w porozumieniu ze stanami sejmowymi
  • druga — że zmiany ustrojowe przeprowadzono bezkrwawo.
Pisałem o tym już w zeszłym roku, ale pozwolę sobie ponownie przywołać parę głosów, dotyczących wydarzeń w ówczesnej Polsce. W 1792 roku bostoński Columbian Centinel tak pisał o uchwalonej w Polsce Konstytucji 1791 roku:
  • Można bez przesady powiedzieć, że w Polsce w ubiegłym roku w jednym dniu narodził się naród wolnych ludzi. Widzieliśmy tam rewolucję rządową, korzystną dla narodu, planowaną, ogłoszoną i wprowadzoną w życie przez króla.1
Także w 1792 roku Londyński Times napisał:
  • W naszym przekonaniu każdy kraj ma prawo do własnego ustawodawstwa. Rewolucja w Polsce dokonała się przy niemal jednomyślnym poparciu narodu i wierzymy, że będzie on miał dość siły, by ją obronić przed każdym despotą, który chciałby zaatakować jej zasady.2
A tak o „polskiej rewolucji”, widzianej z bliska, pisała Urszula z Ustrzyckich Tarnowska:
  • Sejm Warszawski od dwóch lat trwający ciągle pod laską Małachowskiego, zapatrując się na obroty sąsiadów swoich zakłóconych, ciągle i spokojnie pracuje. Zwaliwszy gwarancję Moskiewską pod cieniem przyjaznym alianta swego króla Pruskiego układa rząd wewnętrzny ojczyźnie swojej, a upatrzywszy porę sposobną do najgłówniejszej i najistotniejszej rzeczy przystąpił, i lekarstwo dla Rzpltj na wszystkie jej choroby śmiertelne ustanowił na dniu 3. Maja r. 1791. […]
Sesya ta jedna z najciekawszych, którę rewolucją nazywają, odprawiła się w spokojności i bez krwi rozlania w przytomności pospólstwa stojącego po ulicach w najżywszej radości napełni wszystkie księgi, manuskrypta i dzieje nasze a naród Polski przy takiej konstytucji i cnocie obywatelów, może sobie obiecywać wzrost i odzyskanie chwały przodków swoich.3





Ówczesna sytuacja w kraju wymagała głębokich zmian. Od prawie 20 lat Rzeczpospolita jako państwo była sukcesywnie niszczona przez ośrodki ościenne — Rosję, Prusy i Austrię. Zarówno politycznie, jak i gospodarczo (fałszowanie monety przez Prusy na masową skalę, totalna blokada handlu), ale przede wszystkim propagandowo. Nie obywało się to jednak bez pomocy wewnętrznej. Zaborcy umiejętnie wykorzystywali nie tyle różnice w poglądach, co przede wszystkim prywatne interesy. 

Warto w tym miejscu przypomnieć, że przeprowadzona dla uzasadnienia I rozbioru Rzeczypospolitej w roku 1772 akcja propagandowa państw zaborczych doprowadziła do uznania go za słuszny przez „oświeconą opinię publiczną Europy”. Polska została przedstawiona jako kraj zacofany i bez rządu. Sam Voltaire gratulował rozbioru Polski Fryderykowi II, ten zaś głosił potrzebę oswajania Polaków — określonych jako biedni Irokezi — z cywilizacją europejską.

Europejski „klimat” nie sprzyjał wprowadzeniu reformy państwa. Na dworach oświeconego absolutyzmu polskość oznaczona była piętnem nienormalności. Mieli tego świadomość podejmujący projekt sanacji Rzeczypospolitej:
  • uznając, iż los nas wszystkich od ugruntowania i wydoskonalenia Konstytucyi Narodowey jedynie zawisł, długiem doświadczeniem poznawszy zadawnione rządu naszego wady, a chcąc korzystać z pory, w jakiej się Europa znajduje, i z tej dogorywającej chwili, która nas samym sobie wróciła.4

Można powiedzieć, że Konstytucja stanowiła próbę oczyszczenia ustroju przez powrót do źródeł moralności i wiary. Była rewolucją, ale przeprowadzaną bez przemocy w oparciu wartości chrześcijańskie. Projekt Konstytucji 3 Maja nie wyrastał bowiem z oświeceniowych idei w ich rewolucyjnym, francuskim modelu, którego symbolem była równość regulowana gilotyną, wolność od Boga, realizowana agresywną sekularyzacją wszystkich dziedzic życia społecznego oraz braterstwo wszystkich, żywiących atawistyczną nienawiść do Kościoła Katolickiego. 

Dlatego trącą ignorancją wypowiedzi niektórych polityków, powołujących się dziś na „oświeceniową” nowoczesność i demokratyczność 3-Majowej konstytucji. W swoim ponowoczesnym „oświeceniu” pomijają bowiem fakt, iż uchwalane ówcześnie prawo oparte było na fundamencie religijnym. Co więcej — na wyznaniu rzymsko-katolickim. Akt Ustawy Rządowej rozpoczynający się preambułą W imię Boga w Trójcy Świętej Jedynego stanowił m.in.:
  • Religią narodową panującą jest i będzie wiara święta rzymska katolicka ze wszystkimi jej prawami. Przejście od wiary panującej do jakiegokolwiek wyznania jest zabronione pod karami apostazyi. Że zaś ta sama wiara święta przykazuje nam kochać bliźnich naszych, przeto wszystkim ludziom, jakiegokolwiek bądź wyznania, pokój w wierze i opiekę rządową winniśmy i dlatego wszelkich obrządków i religii wolność w krajach polskich, podług ustaw krajowych, warujemy.5

Pierwsza rocznica uchwalenia Konstytucji, dla której przygotowano specjalne obchody, nie miała charakteru wyłącznie politycznego, lecz była świętem religijnym. Przygotowano ją pod patronatem i w barwach św. Stanisława, uzyskując papieską zgodę na przeniesienie jego święta z 8 na 3 maja. Uroczystości stanowiły dopełnienie sejmowego wotum dziękczynnegoZgodnie z Deklaracją Stanów Zgromadzonych z maja 1791 roku zobowiązano się do wybudowania w Warszawie Kościoła Najwyższej Opatrzności, jako wyrazu wdzięczności za uchwaloną Konstytucję. 3 maja 1792 roku król położył kamień węgielny. Poźniej powstała w tym miejscu kaplica. Niestety za czasów Stanisława Augusta Poniatowskiego świątynia nie powstała. 

Także reforma państwa została przerwana. Beneficjenci „starego porządku” nie dopuścili do utraty swoich przywilejów. Dla utrzymania dotychczasowego status quo sięgnęli po pomoc zagraniczną. Pod patronatem carskiej Rosji zawiązana została konfederacja Targowicka. Presja rosyjskich bagnetów oraz obawa przed domaganiem się przez carycę Katarzynę II z zwrotu swoich prywatnych długów sprawiły, że dołączył do niej także sam król.

Intryga państw ościennych doprowadziła w końcu do rozlewu krwi. Pierwszymi ofiarami okazali się jednak przywódcy konfederacji. Kara wymierzona została przez lud Wilna i Warszawy w roku 1794. Uznani za zdrajców zawiśli w „galerii pod chmurką” — niektórzy osobiście, inni wyłącznie in effigie. Polska utopiona została we krwi niedługo później. Naród utracił swoje państwo na 4 pokolenia.





Post scriptum: Do powracającej jak boomerang w mediach przy okazji Święta Flagi tezy, jakoby 3 maja roku 1792 — w pierwszą rocznicę uchwalenia Ustawy Rządowej — barwy biało-czerwone uznano za narodowe, odniosę się przy innej okazji.


--
1. Zofia Libiszowska, Odgłosy Konstytucji 3 Maja na Zachodzie, w: Konstytucja 3 Maja w tradycji i kulturze polskiej, Wydawnictwo: Łódzkie 1991
2. ibidem
3. Urszula z Ustrzyckich Tarnowska, Pamiętniki damy polskiej z XVIII wieku, Archiwum Wróblewieckie, 1876
4. Ustawa Rządowa z dnia 3go Maia 1791, Preambuła
5. Ustawa Rządowa z dnia 3go Maia 1791, artykuł 1 — Religia panująca

Ilustracje:
• Orzeł z zaplecka tronu Stanisława Augusta z Sali Tronowej Zamku Królewskiego w Warszawie — rekonstrukcja, Foto A. Ring, L. Sandzewicz / Zamek Królewski w Warszawie – Muzeum
Der Polnische Reichstag, Daniel Chudowiecki 1789 © kolekcja prywatna / porta-polonica.de
• Die Feier der grosten Revolution Pohlens, Daniel Chudowiecki 1792 © kolekcja prywatna / porta-polonica.de
Wieszanie zdrajców, Piotr Norblin 1794, Muzeum Narodowe w Warszawie

[P] 03.05.2020











Jak to w roku 1919 święta majowe uchwalano…




31 posiedzenie Sejmu Ustawodawczego
Warszawa
29 kwietnia 1919 r.
31 posiedzenie Sejmu Ustawodawczego
Warszawa
29 kwietnia 1919 r.



3 Maja, Święto narodowe Trzeciego Maja, Ustawa o święcie narodowym trzeciego maja 1919



29 kwietnia 1919 roku na 31 posiedzeniu Sejmu Ustawodawczego przyjęto ustawę o ustanowieniu święta narodowego trzeciego maja. Ustawa weszła w życie 3 maja 1919 roku. Ciekawostką jest zapis debaty poselskiej, z której wynika, że tego dnia w trybie nagłym poddano pod głosowanie dwa „świąteczne” wnioski. Pierwszy o ustanowienie święta 1 maja, a drugi święta 3 maja.


Marszałek Trąmpczyński: Proszę Pana Sekretarza o odczytanie wniosków nagłych, które dzisiaj nadeszły.

Sekretarz p. Bryl (Czyta): Wniosek posłów J. Daszyńskiego, Barlickiego i tow. w sprawie uznania dnia 1 maja za święto pracy.

Dzień pierwszy maja uznaje się za powszechne w całej Polsce święto pracy, a świętowanie w dniu 1 maja nie wolno nikogo usuwać zajmowanego stanowiska. ani też potrącać mu w jego płacy zarobkowej.
Uzasadnienie:
Od szeregu lat robotnicy polscy porzucają w dniu 1 maja pracę, manifestując uroczyście w imię swych ideałów i dążeń. Rząd rosyjski, a później niemieckie i austriackie  władze okupacyjne nie szczędziły z tego powodu ruchowi robotniczemu najostrzejszych represji. Przemysłowcy potrącali świętującym z ich płacy zarobkowej, wywołując słuszne oburzenie, a nieraz nową falę strajkową. Sejm Ustawodawczy Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej winien położyć kres tym przedawnionym stosunkom, winien uznać głośno i wyraźnie, że klasa robotnicza ma prawo do własnego uroczystego święta”.

Marszałek: W sprawie nagłości ma głos p. Daszyński.
P. Daszyński: Zrzekam się głosu. Proszę o głosowanie.

Marszałek: Przeciwko nagłości ma głos p. Łabęda.
P. Łabęda: Zrzekam się głosu.

Marszałek: Przystępujemy do głosowania. Proszę tych posłów, którzy są za nagłością wniosku, ażeby postali z miejsc. (Mniejszość). Nagłość upada. Wniosek zostanie odesłany do komisji ochrony pracy. 

(Wielka wrzawa w ławach posłów socjalistycznych. P. Daszyński: Ładny Sejm ludowy! Zrobiliście w tej chwili bezdenne głupstwo, idjotyczne głupstwo!! Protesty, wrzawa. Marszałek dzwoni).

Marszałek: P. Daszyńskiego przywołuję do porządku za użycie słowa „głupstwo”. Takich słów używać tu nie wolno. (P. Korfanty: Brawo!)Proszę P. Sekretarza o odczytanie następnego wniosku nagłego:

Sekretarz p. Bryl (Czyta): Wniosek nagły posłów Sejmowego Związku Ludowo-Narodowego, Polskiego Zjednoczenia Ludowego, Polskiego Stronnictwa Ludowego „Piast”, Polskiego Stronnictwa Ludowego „Wyzwolenie”, Narodowego Związku Robotniczego Klubu Prasy Konstytucyjnej w sprawie święta narodowego trzeciego maja. Wysoki Sejm raczy uchwalić następującą ustawę:

Ustawa z dnia … o święcie narodowym trzeciego maja.
Art. 1. Dzień trzeciego maja, jako rocznica Konstytucji 1791 roku, ustanawia się w całej Rzeczypospolitej Polskiej, jako uroczyste święto po wieczne czasy.
Art. 2. Wykonanie niniejszej ustawy poleca się Radzie Ministrów.
Art. 3. Ustawa niniejsza wchodzi w życie z dniem 3 maja 1919 r.

(Posłowie socjalistyczni opuszczają salę).

Marszałek: Do głosy zapisał się ks. p. Lutosławski. (P. Lutosławski: Zrzekam się głosu). Proszę tych Posłów, którzy są za nagłością tego wniosku, aby powstali z miejsc. (Wszyscy). Wniosek jednomyślnie przyjęty. (Oklaski).

Jest wniosek, ażeby dziś uchwalić ten wniosek in merito. Do głosu nikt się nie zgłosił. Proszę tych Posłów, którzy są za przystąpieniem do rozpatrzenia tego wniosku in merito o powstanie z miejsc. (Wszyscy). 

Przystępujemy do rozprawy in merito. (Głosy: Bez dyskusji!). Do głosu nikt się nie zapisał. Proszę tych Posłów, którzy są za przyjęciem odczytanej tu ustawy, ażeby powstali z miejsc. (Wszyscy). Ustawa jest przyjęta en bloc w dugim czytaniu.

Jest propozycja, aby przystąpić do trzeciego czytania. Do głosu nikt się nie zapisał. proszę tych Posłów, którzy są za przyjęciem ustawy en bloc w trzeciem czytaniu, ażeby powstali z miejsc. (Wszyscy). Ustawa jest jednomyślnie przyjęta. (Brawa i oklaski).

(Posłowie socjalistyczni powracają na salę).*


--
* Sprawozdanie Stenograficzne z 31 Posiedzenia Sejmu Ustawodawczego z dnia 29 kwietnia 1919 r.

Wojciech Trąmpczyński, marszałek Sejmu, poseł Zjednoczenia Ludowo–Narodowego
Jan Bryl, poseł PSL „Piast”
Ignacy Daszyński, poseł Polskiej Partii Socjalno-Demokratycznej
Norbert Barlicki, poseł Polskiej Partii Socjalistycznej
Julian Łabęda, poseł Zjednoczenia Ludowo–Narodowego
Wojciech Korfanty, poseł Zjednoczenia Ludowo–Narodowego