Ostatnie lekcje młodych orłów



Bielik (Haliaeetus albicilla)
gniazdo na Łotwie






Po 2,5 miesiącach od wylęgu w pełni opierzone bieliki pobierają ostatnie lekcje. Jedną z nich jest wyuczenie nowego nawyku, który ma służyć zmianie sposobu siedzenia. W dotychczas moszczonym trawami gnieździe pojawiają się grube gałęzie. Są przeszkodą, która zmusza do wchodzenia lub wskakiwania. Ćwiczenie  zaciskania szponów dla zachowania równowagi, uczy utrzymania pionowej pozycji. A że ćwiczenie czyni mistrza, dowodzi opanowanie umiejętności utrzymania równowagi w siedzeniu na jednej nodze — przydatnej szczególnie w nocy przy zamkniętych oczach.




Najtrudniejsze, co czeka młode bieliki, to oczywiście nauka latania. Jak się okazuje pomaga w tym sama natura. Z początkiem lipca pojawiają się silne wiatry. Stymuluje to odruch rozkładania skrzydeł i próby podlotu. Jak na razie są to podskoki bez ryzyka nieprzewidzianego opuszczenia gniazda. 



orzeł, bielik, nauka latania, Orzeł Biały, godło Polski, symbole narodowe, orle gniazdo, Orli Dom, Aleksander Bąk


Ostatecznym stymulatorem wylotu będzie jednak głód, gdyż rodzice stopniowo ograniczają przynoszenie pożywienia. Zachętą do skorzystania z pokarmu jest nawoływanie z pobliskiego miejsca. W przypadku uporczywie okazywanej przez młode niechęci opuszczenia gniazda, doprowadzą w ostateczności do jego zniszczenia. Ostatnie chwile z orlego domu można oglądać w bezpośredniej transmisji tutaj.

PS. Z tegorocznego lęgu w gnieździe pozostały dwa z trzech piskląt. Agresywne reakcje starszego rodzeństwa wobec najmłodszego skończyły się dla niego przypadkowym wypadnięciem z gniazda. 


--
Ilustracje:
Ostatnie lekcje — gniazdo bielika, ukryta kamera (zrzut ekranowy), jakiznaktwoj.pl/dabasdati.lv

[P] 02.06.2020












Apostołowie Piotr i Paweł — patroni królewskiego miasta Poznania



Uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła
29 czerwca






Niejako w cieniu wyborów prezydenckich minęło w Poznaniu jego święto patronalne — uroczystość Apostołów Piotra i Pawła. Wspólne święto obu apostołów obchodzone było w liturgii Kościoła już od połowy III wieku. Stanowiło upamiętnienie ich roli przy powstaniu pierwszej gminy chrześcijańskiej w Rzymie, a w szczególności poniesionej tam śmierci. Święty Piotr miał umrzeć na wzgórzu watykańskim ukrzyżowany głową w dół. Święty Paweł został ścięty przy drodze Ostyjskiej prowadzącej do Rzymu, w miejscu zwanym później Aquae Salviae.

W powszechnym przekonaniu związek apostołów z Poznaniem wywodzi się z ich patronatu nad kościołem katedralnym. Warto jednak zauważyć, że o ile poznańska świątynia, jako kościół pierwszego biskupstwa w Polsce, uzyskała prawo do wezwania świętego Piotra w roku 988 to patronat świętego Pawła otrzymała dopiero przy okazji uzyskania statusu archikatedry w roku 1821. Obecność obu Apostołów w herbie Poznania jest dużo wcześniejsza, gdyż pochodzi co najmniej z początków XIV wieku. Najstarszy zachowany dokument z odciskiem pieczęci miejskiej datowany jest bowiem na rok 1344. 

Dlaczego „co najmniej”? Ponieważ wysoce uprawnione wydaje się domniemanie, iż wprowadzenie świętych w obręb przedstawienia napieczętnego mogło nastąpić już w okresie panowania króla Przemysła II — czyli w roku 1295 lub 1296. Wedle mojej interpretacji pieczęć miejska nie jest późniejszym echem patronatu książęcego, związanego z nadaniem praw miejskich przez Przemysła I. Nie jest też uhonorowaniem post mortem panowania króla Przemysła II. Wizerunek na pieczęci miejskiej jest — oczywiście moim subiektywnym zdaniem — osobistą manifestacją uwieńczonych sukcesem starań księcia wielkopolskiego o pozyskanie królewskiej korony. 

Na wyobrażeniu umieszczonym na wielkiej pieczęci miejskiej widać bowiem apostołów Pawła i Piotra, stojących na murze bramnym, na którego wieży środkowej widnieje tarcza z ukoronowanym orłem — przywróconym, zwycięskim znakiem Polaków. Pieczęć miasta Poznania jest zatem pieczęcią stolicy Królestwa Polskiego z czasu krótkiego panowania Przemysła II.




PS. Są też inne przesłanki, na których oparłem powyższe przypuszczenie, ale o nich napiszę szerzej po 12 lipca :)


--
Ilustracje:
• Portrety apostołów św. Piotra i św. Pawła — fresk z rzymskich katakumb z IV wieku © 2019 Archiwum zdjęć Papieskiej Komisji Archeologii Sakralnej
• Odcisk książęcej pieczęci Przemysła II © Archiwum Państwowe w Poznaniu / Aleksander Bąk
• Odcisk pieczęci miasta Poznania © Archiwum Państwowe w Poznaniu / Jerzy Bąk - Aleksander Bąk

[P] 29.06.2020













Victricia Signa Polonis



Przemysł II królem Polski
Koronacja królewska
Arcybiskup Jakub Świnka
Katedra metropolitalna w Gnieźnie
26 czerwca 1295 r.



Przemysł II, Orzeł Biały, godło Polski, orzeł koronowany, pieczęć majestatowa Przemysła II



Po odziedziczeniu w roku 1290 dzielnicy małopolskiej i sieradzkiej na mocy testamentu Henryka Prawego oraz w roku 1294 dzielnicy pomorskiej w spadku po Mściwoju II, książę wielkopolski Przemysł II mógł uznać, iż przysługuje mu status polskiego władcy zwierzchniego. Otworzyło to drogę do koronacji królewskiej i odtworzenia Królestwa Polskiego. 

Opozycja księcia Władysława Łokietka nie pozwoliła Przemysłowi wejść do dzielnicy sieradzkiej oraz utrzymać krakowskiej dzielnicy senioralnej. Dodatkowym zagrożeniem były działania czeskiego króla Wacława II obliczone na przejęcie Małopolski. Głównym ośrodkiem władzy stała się Wielkopolska. Przewiezione z Krakowa insygnia królewskie posłużyły do Przemysłowi do koronacji w Gnieźnie. Po 200 latach Poznań stał się ponownie siedzibą polskiego władcy, a zwycięskie znaki Polaków przywrócone królestwu.

Symbolem królewskiej władzy stała się nowa pieczęć, na której awersie umieszczone zostało przedstawienie koronowanego orła. Otaczająca go legenda głosiła:
+ REDDIDIT IPSE POTENS VICTRICIA SIGNA POLONIS (+ SAM WSZECHMOCNY ZWRÓCIŁ ZWYCIĘSKIE ZNAKI POLAKÓW)**

Królewski Orzeł Biały stał się polskim znakiem państwowym i narodowym.


--
* Victricia signa Polonis (zwycięskie znaki Polaków) — część treści legendy otokowej z rewersu pieczęci majestatowej Przemysła II
** Literatura przywołuje różne odtworzenie częściowo zatartego napisu otokowego — w miejsce POTENS sugerowana jest także inna treść — m.in.: SUIS, DEUS i PRONIS. Kwestia faktycznego brzemienia legendy pozostaje nadal do wyjaśnienia.

Ilustracja:
• Odtworzenie rewersu pieczęci majestatowej Przemysła II © Aleksander Bąk

[P] 26.06.2020











Boże Ciało



Festum Corporis Christi
Ustanowienie: papież Urban IV
Bulla Transiturus de hoc mundo
1264 r.



Pieczęć księcia Leszka Czarnego, AGAD, jakiznaktwoj.pl, symbole narodowe, Edukacja patriotyczna Aleksander Bąk



Festum Corporis Christi — czyli Święto Ciała Chrystusa, ustanowione zostało w roku 1264 bullą papieża Urbana IV Transiturus de hoc mundo. W Polsce wprowadzone zostało przez biskupa krakowskiego Nankiera w październiku roku 1320. Źródłem święta była liturgiczna adoracja eucharystyczna praktykowana w Kościele katolickim od początku XIII wieku. Z uwagi na ówczesną formę rytu mszalnego, sprawowanego przez kapłana tyłem do wiernych, najważniejszy moment Eucharystii nie był widoczny. Celem ożywienia uczestnictwa wiernych w liturgii wprowadzono w rycie gest podniesienia — okazania postaci eucharystycznych: Ciała i Krwi Chrystusa. Przedstawienie gestu elevatio widnieje na odcisku pieczęci Leszka Czarnego z roku 1287.

Średniowieczne spory doktrynalne, dotyczące realnej, tzn. cielesnej obecności Chrystusa w Eucharystii, doprowadziły do rozstrzygnięcia dogmatycznego podczas soboru Laterańskiego w roku 1215:
  • Christus saceros est et sacrificium, cujus corpus et sanguis in sacramento altaris sub speciebus panis et vini veraciter continentur, transsubstantiatis pane in corpus et vino in sanguinem Christi potestate divina.*

Kwestię obecności Chrystusa pod postaciami chleba i wina objaśniono pojęciem transsubstancjacji — przeistoczenia.** Sobór trydencki podczas sesji w roku 1551 potwierdził, że po konsekracji Chrystus obecny jest w chlebie i winie prawdziwie, rzeczywiście i substancjalnie.

Równolegle rozwijała się pozaliturgiczna adoracja konsekrowanej Hostii. Początkowo okazywana była w przejrzystym ostensorium — naczyniu z kryształu osadzonym na złotej stopie. Naczynie to z biegiem lat było rozbudowywane i bogato zdobione. Gotycka monstrancja składała się z osadzonego na trzonie repozytorium z uchwytem na Hostię — tzw. melchizedekiem, zwieńczonego kompozycjami architektonicznymi. Takim przykładem jest monstrancja z początku XV wieku — wotum króla Władysława Jagiełły dla kościoła Bożego Ciała w Poznaniu. Na jej stopie umieszczony jest wizerunek herbu Królestwa Polskiego.


Boże Ciało, monstrancja, Orzeł Biały, Monstrancja króla Jagiełły, Kościół Bożego Ciała w Poznaniu, Muzeum Archidiecezjalne w Poznaniu



W okresie późniejszym monstrancje przyjęły kształt promienistego słońca. O tym, jakiego miasta symbolem heraldycznym jest monstrancja promienista, dowiesz się na blogu :)


--
* Chrystus jest kapłanem i jednocześnie ofiarą, którego ciało i krew prawdziwie zawarte są w sakramencie ołtarza pod postaciami chleba i wina, po przeistoczeniu mocą Bożą chleba w ciało i wina w krew. — Kanon 1, Sobór Lateranski IV, 1215
** Przeistoczenie — zmiana (wskutek wypowiedzenia przez kapłana słów konsekracji) substancji chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa, chociaż postaci chleba i wina pozostają. Sobór Laterański IV (1215) użył czasownika transsubstantiare (łac. „zmieniać istotę”) w eucharystycznej części swego wyznania wiary (DH 802, zob. 782, 1642; ND 21, 1502, 1519). W czasach reformacji Ulryk Zwingli (1484-1531) patrzył na Eucharystię zupełnie symbolicznie i twierdził, że nie było żadnej zmiany. Pogląd ten głosił wcześniej Berengariusz z Tours (ok. 999-1088), który odrzucał przeistoczenie i nie zgadzał się z rzeczywistą obecnością (DH 700; ND 1501). Marcin Luter (1483-1546) utrzymywał, że chociaż pozostają substancje chleba i wina, Ciało i Krew Chrystusa stają się obecne dla wierzącego. Ten pogląd nazwano konsubstancjacją (łac.„z istotą”). Sobór Trydencki w nauce o Eucharystii ponownie przedstawił prawdę wiary, że podczas konsekracji chleb i wino zostają przeistoczone w Ciało i Krew Chrystusa i że powinny być adorowane (DH 1651-1654, 1656; ND 1526-1529, 1531). Grecki Kościół prawosławny zamiast wyrazu „przeistoczenie” stosuje wyraz metabole (gr. „zmiana, przemiana”) albo metousiois (gr. „zmiana istoty”), ale tak naprawdę przedmiotem dyskusji z Kościołem katolickim jest moment konsekracji. Zob. epikleza, Eucharystia, konsekracja, konsubstancjacja obecność rzeczywista, przypadłość, Sobór Laterański iV, Sobór w Konstancji, zwinglianizm. — w: Leksykon pojęć teologicznych, G. O'Collins SJ, E. Farrugia SJ,WAM 2002.

Ilustracje:
• Pieczęć księcia Leszka Czarnego — 1287 © AGAD
• Monstrancja króla Jagiełły — Orzeł Biały na stopie monstrancji z kościoła Bożego Ciała w Poznaniu, ok. 1400 © Muzeum Archidiecezjalne w Poznaniu

[P] 11.06.2020











Czy wiesz, jaki dziś dzień?



Herold, zając, psalterz



Zapewne nie — ale dowiesz się tego na blogu :)


[P] 10.06.2020











Czy wiecie, że…?



Umowa na emisję medalu „Paderewski”
Mennica Paryska
Élise Beetz-Charpentier
15 maja 1934 r.






— … że zarzut plagiatu podniesiony wobec autora projektu godła państwowego z 1927 roku nie ma żadnego oparcia w dokumentach?



Zarzut plagiatu postawił dr Jerzy Michta w publikacji „Średniowieczny i współczesny Orzeł Biały” z roku 2017.* Na podstawie oglądu okolicznościowej plakiety z portretem Ignacego Paderewskiego, uznał iż widniejący na jej rewersie wizerunek orła stanowi pierwowzór godła państwowego z roku 1927. Jego zdaniem dowodzi tego data 1924 umieszczona na awersie przy portrecie Ignacego Paderewskiego.

Tezie dr Jerzego Michty przeczy jednak dokumentacja Mennicy Paryskiej poświadczająca, że plakieta nie została wyemitowana przed rokiem 1927. Na mocy umowy z 15 maja 1934 roku mennica nabyła od Elisy Beetz-Cherpentier modele galwanoplastyczne z płaskorzeźby portretowej Ignacego Paderewskiego, wykonanej przez nią w roku 1924. Formy galwanoplastyczne wykorzystane zostały dla potrzeb wykonania matrycy awersu plakiety okolicznościowej ku czci Paderewskiego. Zgodnie z umową wykonanie dodatkowych napisów i reliefów leżało w gestii Mennicy Paryskiej. Umowa nie przewidywała wykonania przez Élise Beetz-Charpentier płaskorzeźby na rewersie.**




--
* Średniowieczny i współczesny Orzeł Biały — godło państwa polskiego w państwowej i terytorialnej heraldyce — Jerzy Michta, Wydawnictwo Herb, Kielce 2017
** Traite relatif a l'edition, par la Monnaie de Paris sous le regime des droits d'auteur, de la medaille "Paderewski", Paryż 1934 — archiwum własne Aleksander Bąk

Ilustracje:
• Plakieta I.J. Paderewski — Mennica Paryska 1934, foto © Aleksander Bąk / jakiznaktwoj.pl — archiwum własne
• Kopia umowy pomiędzy Mennicą Paryską a Elisą Beetz-Charpentier, 15 maja 1934 r. © Aleksander Bąk — archiwum własne

[P] 15.05.2020











Narodowy Dzień Zwycięstwa



Ustawa o ustanowieniu
Narodowego Dnia Zwycięstwa
24 kwietnia 2015 r.






Gdy 8 maja 1945 roku świętowano kapitulację Niemiec i zakończenie wojny w Europie, w moskiewskim więzieniu na Łubiance siedzieli przywódcy Polskiego Państwa Podziemnego, porwani przez sowiecki kontrwywiad w Warszawie w marcu 1945 r.:
  • Jan Stanisław Jankowski — Delegat rządu RP i wicepremier na Kraj;
  • gen. Leopold Okulicki — Komendant Główny AK, Komendant Główny organizacji „NIE”;
  • Kazimierz Pużak — przewodniczący Rady Jedności Narodowej — PPS „Wolność, Równość, Niepodległość”;
  • Józef Stemler-Dąbski — wiceminister Departamentu Informacji DelegaturyRP na Kraj;
  • Antoni Pajdak — PPS „WRN”;
  • Stanisław Jasiukowicz, Kazimierz Kobylański, Zbigniew Stypułkowski, Aleksander Zwierzyński — Stronnictwo Narodowe;
  • Józef Chaciński, Franciszek Urbański — Stronnictwo Pracy;
  • Adam Bień, Kazimierz Bagiński, Stanisław Mierzwa — Stronnictwo Ludowe;
  • Eugeniusz Czarnowski, Stanisław Michałowski — Zjednoczenie Demokratyczne.

8 maja 1945 moskiewska agentura, przejmująca władzę w Polsce bez konstytucyjnego mandatu, ustanowiła 9 maja Narodowym Świętem Zwycięstwa i Wolności. Dekret ten obowiązywał do 2015 roku. Na mocy ustawy z 24 kwietnia ustanowiono 8 maja Narodowym Dniem Zwycięstwa.

Jednocześnie przez kolejne lata komunistyczne władze propagowały świętowanie wdzięczności wobec sowieckich oswobodzicieli. Przykładem może być plakat Tadeusza Trepkowskiego z roku 1946 pt.: Chwała wyzwolicielom. Mit wykonywania przez Armię Czerwoną „misji obrońcy”, kultywowany jest do dziś nie tylko w samej Rosji, lecz od lat eksportowany globalnie w ramach działań „kulturalnych” rosyjskich placówek dyplomatycznych na całym świecie.




--
Dekret z dnia 8 maja 1945 r. o ustanowieniu Narodowego Święta Zwycięstwa i Wolności
Ustawa z dnia 24 kwietnia 2015 r. o ustanowieniu Narodowego Dnia Zwycięstwa

Ilustracje:
Dzień Zniewolenia — grafika publicystyczna Aleksander Bąk na podstawie plakatu T. Trepkowskiego Chwała Wyzwolicielom 1946
• 16 przywódców Polskiego Państwa Podziemnego © ipn.gov.pl
Chwała Wyzwolicielom, Tadeusz Trepkowski, 1946 (Wystawa: Tadeusz Trepkowski — Znaki, symbole, emblematy, Uniwersytet Zielonogórski, czerwiec 2006)

[P] 08.05.2020











Czy wiesz, że…?



św. Stanisława biskupa i męczennika
uroczystość liturgiczna
8 maja






— że barwą obchodów pierwszej rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja był kolor pąsowy?


W 1792 roku król Stanisław August Poniatowski podjął decyzję, aby uroczyste obchody pierwszej rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja miały charakter święta religijnego. W tym dniu bowiem miano dokonać wmurowania kamienia węgielnego pod budowę Kościoła Najwyższej Opatrzności. Jego powstanie miało stanowić wotum dziękczynne za uchwaloną Konstytucję. Zgodnie z życzeniem króla uroczystości patronować miał święty Stanisław biskup i męczennik.

Z tej okazji uzgodniono z przedstawicielami sejmu przywrócenie zniesionego wcześniej z kalendarza święta oraz zwrócono się do papieża o pozwolenie na przeniesienie liturgicznej uroczystości z 8 na 3 maja, aby dzień ten był także świętem kościelnym. Z uwagi na charakter obchodów i ich patrona ustalono specjalny ceremoniał. Dotyczył on nie tylko samego przebiegu uroczystości, ale w szczególności barwy pod którą miała przebiegać.

Główną barwą ceremonialną był kolor czerwony. Barwa ta nawiązywała nie tylko do kolorystyki przewidzianej w obrzędzie liturgicznym, ale także do barwy wstęgi orderowej Orderu Świętego Stanisława, ustanowionego przez Stanisława Augusta w roku 1765. Order przeznaczony był dla tych, którzy szczególnie zasłużyli się w działaniu dla dobra Rzeczypospolitej. Przyznawany był tym, którzy mogli wylegitymować się szlachectwem od 4 pokoleń — zarówno po stronie ojca, jak i matki.





Z tej właśnie przyczyny ustalono specjalne wytyczne, dotyczące strojów uczestników uroczystości. Zaproszonym posłom zalecono założenie mundurów wojewódzkich, zgodnie ze swoim pochodzeniem. Natomiast senatorowie oraz pozostali urzędnicy niesejmujący odziać się mieli w przynależne im suknie orderowe, przepasane czerwoną wstęgą. Damy zaś poproszono, aby wystąpiły w białych sukniach, ozdobionych wstążkami i szarfami pąsowymi. Kolor pąsowy to czerwień „makowa” — od francuskiej nazwy maka polnego — ponceau / poinceau.

Dlatego też pozwolę sobie stwierdzić, że informacje pojawiające się w przestrzeni medialnej, tudzież w publikacjach, iż uczestnicy obchodów pierwszej rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja w 1792 roku mieli manifestacyjnie przywdziewać BIAŁO-CZERWONE szarfy lub wpinać sobie takież dwubarwne wstążki, należy włożyć tam, gdzie ich miejsce — między bajki.


--
Uroczystość liturgiczna św. Stanisława biskupa i męczennika w Polsce — ustanowienie 8 maja 1254 r.

Ilustracja:
• Czerwień pąsowa — CMYK 0:78:100:0 / RGB 255:56:0 / HEX #ff3800
• Jerzy Skarżyński w sukni orderowej św. Stanisława © Muzeum Narodowe w Poznaniu 
• Portret szlachcica w mundurze województwa podolskiego ze wstęgą Orderu św. Stanisława © Muzeum Narodowe w Warszawie

[P] 08.05.2020











À propos



White-tailed Eagle
Foto © Will Nichols / Rex Features
Pictures of the day
The Telegraf
1 November 2011 r.






To nazywa się nagły zwrot w locie bez utraty kontaktu wzrokowego z celem.


--
Ilustracja:
Bielik — Skye, Szkocja — foto © Will Nicholls / The Telegraf 2011

[P] 06.05.2020











Maseczka z RZepy — czyli: łapaj fejkera?



#OdporniNaDezinformację
Kampania gazety Rzeczpospolita
30 kwietnia 2020 r.





Zainicjowana przez dziennik «Rzeczpospolita» kampania #OdporniNaDezinformacje, sprowokowała mnie do poświęcenia jej chwili uwagi. Takie przyzwyczajenie z czasów zawodowego analizowania przekazu reklamowego.* Akcja zaanonsowana została w mediach krótkim filmem, umieszczonym na kanale «Rzeczpospolita TV» na Youtube, z następującym opisem:
  • Rozprzestrzeniają się jak wirus, a nieumiejętność odróżnienia ich od sprawdzonych informacji to problem społeczny, który zwiększył swoje nasilenie w czasie epidemii koronawirusa. Najnowsza kampania „Rzeczpospolitej” „Odporni na dezinformację” ma na celu zwiększyć społeczną odporność na fake newsy.1




Przyznać trzeba, że owa deklaracja brzmi cokolwiek ryzykownie. Z medycznego punktu widzenia wiemy przecież, że odporność nabywa się poprzez szczęśliwie przebytą infekcję lub kontrolowane szczepienie. Trudno więc przypuszczać, aby gazeta zaczęła od dziś umiarkowanie dawkować „fejki”, dla wzmocnienia społecznej na nie odporności. 

Można raczej odnieść wrażenie, że po kazusie deepfake — z jego okołonet'owym „prawniczeniem” — «Rzeczpospolita» zobaczyła dla siebie szansę i postanowiła wejść w rolę Katona. Zdaje się to potwierdzać wypowiedź redaktora naczelnego zamieszczona w inicjującym akcję artykule:
  • Fake news jest parainformacją. Ontologicznie nie różni się od newsa, to ta sama konstrukcja. Dla laików jest trudny do odróżnienia od newsa. Istotna jest intencja wprowadzenia nieprawdy. Jako społeczeństwo mamy ograniczone możliwości weryfikacji takiej informacji. Mamy natomiast możliwość sprawdzenia, czy źródło jest wiarygodne, i tak ocenić wartość informacji. W ciągu ostatnich lat z „Rzeczpospolitej" fake newsy do opinii publicznej raczej nie trafiły. To świadczy o naszych procedurach, które są ściśle przestrzegane, oraz o profesjonalnym podejściu naszych dziennikarzy do weryfikacji newsów.2

Nie byłbym sobą, gdybym nie dostrzegł w tej wypowiedzi zdania brzmiącego z… pewną dozą niepewności:
  • W ciągu ostatnich lat z „Rzeczpospolitej" fake newsy do opinii publicznej raczej nie trafiły. 




Skąd to moje — oczywiście całkiem subiektywne — przekonanie o „pewnej dozie niepewności”? Stąd, że w zdaniu tym pojawia się króciutkie słówko: raczej. Trawestując na „żywca” reklamowy slogan: raczej robi wielką różnicę nie mogłem oprzeć się przekonaniu, że albo redaktor sam nie jest pewny, czy przypadkiem jego gazeta nie „fejkowała” lub też, że wie iż „fejkowała”, lecz tego jej (na szczęście) nie udowodniono.

Ja mam jeszcze „raczej” dobrą pamięć. Ponieważ jednak każdy ma prawo do drugiej, trzeciej, a nawet 77-mej szansy, dlatego „potowarzyszę” tej akcji i będę przyglądał się jej kolejnym odsłonom. W szczególności zapowiadanemu «Dekalogowi walki z dezinformacją». 

Obecny wpis traktuję zatem „teaser'owo” — podobnie jak «Rzeczpospolita» — jako wstęp do tematu «FAKE NEWS», czyli dezinformacja, głupota, konfabulacja, kłamstwo, manipulacja, nierzetelność, oszczerstwo, oszustwo, plotka, pomówienie, przekłamanie, wprowadzenie w błąd, etc. (kolejność alfabetyczna). Oczywiście w temacie symboli — jakżeby inaczej — choć nie tylko narodowych :)


* Post scriptum: Jakby ktoś pytał to uprzejmie wyjaśniam, że mam pełną świadomość, iż pod tą „wizerunkową” akcją «Rzeczpospolitej» kryje się czysto sprzedażowa kampania jej prenumeraty. Ot — proza życia. Ale nie psujmy redakcji i sobie zabawy :)




--
1. #OdporniNaDezinformacje — Rzeczpospolita TV, youtube 30.04.2020
2. „Rzeczpospolita” zamierza powstrzymać epidemię dezinformacji — rp.pl 04.05.2020

Ilustracje:
• Maseczka z jedynki — kadr ze spotu #OdporniNaDezinformacje, Rzeczpospolita TV
Rzeczpospolita zamierza powstrzymać epidemię dezinformacji — zrzut ekranowy, rp.pl 04.05.2020

[P] 05.05.2020











Koronowany orzeł „Rewolucji Trzeciomajowej”



Uchwalenie Konstytucji 3 Maja
Warszawa
3 maja 1791 r.






Co stanowi, że uchwalenie Konstytucji 3 Maja roku 1791 można uznać za fakt wyjątkowy? Wydaje się, że są to dwie kwestie:
pierwsza — że prawo państwowe ustanowione zostało przez króla w porozumieniu ze stanami sejmowymi
druga — że zmiany ustrojowe przeprowadzono bezkrwawo.

Pisałem o tym już w zeszłym roku, ale pozwolę sobie ponownie przywołać parę głosów, dotyczących wydarzeń w ówczesnej Polsce. W 1792 roku bostoński Columbian Centinel tak pisał o uchwalonej w Polsce Konstytucji 1791 roku:
  • Można bez przesady powiedzieć, że w Polsce w ubiegłym roku w jednym dniu narodził się naród wolnych ludzi. Widzieliśmy tam rewolucję rządową, korzystną dla narodu, planowaną, ogłoszoną i wprowadzoną w życie przez króla.1
Także w 1792 roku Londyński Times napisał:
  • W naszym przekonaniu każdy kraj ma prawo do własnego ustawodawstwa. Rewolucja w Polsce dokonała się przy niemal jednomyślnym poparciu narodu i wierzymy, że będzie on miał dość siły, by ją obronić przed każdym despotą, który chciałby zaatakować jej zasady.2
A tak o „polskiej rewolucji”, widzianej z bliska, pisała Urszula z Ustrzyckich Tarnowska:
  • Sejm Warszawski od dwóch lat trwający ciągle pod laską Małachowskiego, zapatrując się na obroty sąsiadów swoich zakłóconych, ciągle i spokojnie pracuje. Zwaliwszy gwarancję Moskiewską pod cieniem przyjaznym alianta swego króla Pruskiego układa rząd wewnętrzny ojczyźnie swojej, a upatrzywszy porę sposobną do najgłówniejszej i najistotniejszej rzeczy przystąpił, i lekarstwo dla Rzpltj na wszystkie jej choroby śmiertelne ustanowił na dniu 3. Maja r. 1791. […]
Sesya ta jedna z najciekawszych, którę rewolucją nazywają, odprawiła się w spokojności i bez krwi rozlania w przytomności pospólstwa stojącego po ulicach w najżywszej radości napełni wszystkie księgi, manuskrypta i dzieje nasze a naród Polski przy takiej konstytucji i cnocie obywatelów, może sobie obiecywać wzrost i odzyskanie chwały przodków swoich.3





Ówczesna sytuacja w kraju wymagała głębokich zmian. Od prawie 20 lat Rzeczpospolita jako państwo była sukcesywnie niszczona przez ośrodki ościenne — Rosję, Prusy i Austrię. Zarówno politycznie, jak i gospodarczo (fałszowanie monety przez Prusy na masową skalę, totalna blokada handlu), ale przede wszystkim propagandowo. Nie obywało się to jednak bez pomocy wewnętrznej. Zaborcy umiejętnie wykorzystywali nie tyle różnice w poglądach, co przede wszystkim prywatne interesy. 

Warto w tym miejscu przypomnieć, że przeprowadzona dla uzasadnienia I rozbioru Rzeczypospolitej w roku 1772 akcja propagandowa państw zaborczych doprowadziła do uznania go za słuszny przez „oświeconą opinię publiczną Europy”. Polska została przedstawiona jako kraj zacofany i bez rządu. Sam Voltaire gratulował rozbioru Polski Fryderykowi II, ten zaś głosił potrzebę oswajania Polaków — określonych jako biedni Irokezi — z cywilizacją europejską.

Europejski „klimat” nie sprzyjał wprowadzeniu reformy państwa. Na dworach oświeconego absolutyzmu polskość oznaczona była piętnem nienormalności. Mieli tego świadomość podejmujący projekt sanacji Rzeczypospolitej:
  • uznając, iż los nas wszystkich od ugruntowania i wydoskonalenia Konstytucyi Narodowey jedynie zawisł, długiem doświadczeniem poznawszy zadawnione rządu naszego wady, a chcąc korzystać z pory, w jakiej się Europa znajduje, i z tej dogorywającej chwili, która nas samym sobie wróciła.4

Można powiedzieć, że Konstytucja stanowiła próbę oczyszczenia ustroju przez powrót do źródeł moralności i wiary. Była rewolucją, ale przeprowadzaną bez przemocy w oparciu wartości chrześcijańskie. Projekt Konstytucji 3 Maja nie wyrastał bowiem z oświeceniowych idei w ich rewolucyjnym, francuskim modelu, którego symbolem była równość regulowana gilotyną, wolność od Boga, realizowana agresywną sekularyzacją wszystkich dziedzic życia społecznego oraz braterstwo wszystkich, żywiących atawistyczną nienawiść do Kościoła Katolickiego. 

Dlatego trącą ignorancją wypowiedzi niektórych polityków, powołujących się dziś na „oświeceniową” nowoczesność i demokratyczność 3-Majowej konstytucji. W swoim ponowoczesnym „oświeceniu” pomijają bowiem fakt, iż uchwalane ówcześnie prawo oparte było na fundamencie religijnym. Co więcej — na wyznaniu rzymsko-katolickim. Akt Ustawy Rządowej rozpoczynający się preambułą W imię Boga w Trójcy Świętej Jedynego stanowił m.in.:
  • Religią narodową panującą jest i będzie wiara święta rzymska katolicka ze wszystkimi jej prawami. Przejście od wiary panującej do jakiegokolwiek wyznania jest zabronione pod karami apostazyi. Że zaś ta sama wiara święta przykazuje nam kochać bliźnich naszych, przeto wszystkim ludziom, jakiegokolwiek bądź wyznania, pokój w wierze i opiekę rządową winniśmy i dlatego wszelkich obrządków i religii wolność w krajach polskich, podług ustaw krajowych, warujemy.5

Pierwsza rocznica uchwalenia Konstytucji, dla której przygotowano specjalne obchody, nie miała charakteru wyłącznie politycznego, lecz była świętem religijnym. Przygotowano ją pod patronatem i w barwach św. Stanisława, uzyskując papieską zgodę na przeniesienie jego święta z 8 na 3 maja. Uroczystości stanowiły dopełnienie sejmowego wotum dziękczynnego. Zgodnie z Deklaracją Stanów Zgromadzonych z maja 1791 roku zobowiązano się do wybudowania w Warszawie Kościoła Najwyższej Opatrzności, jako wyrazu wdzięczności za uchwaloną Konstytucję. 3 maja 1792 roku król położył kamień węgielny. Poźniej powstała w tym miejscu kaplica. Niestety za czasów Stanisława Augusta Poniatowskiego świątynia nie powstała. 

Także reforma państwa została przerwana. Beneficjenci „starego porządku” nie dopuścili do utraty swoich przywilejów. Dla utrzymania dotychczasowego status quo sięgnęli po pomoc zagraniczną. Pod patronatem carskiej Rosji zawiązana została konfederacja Targowicka. Presja rosyjskich bagnetów oraz obawa przed domaganiem się przez carycę Katarzynę II z zwrotu swoich prywatnych długów sprawiły, że dołączył do niej także sam król.

Intryga państw ościennych doprowadziła w końcu do rozlewu krwi. Pierwszymi ofiarami okazali się jednak przywódcy konfederacji. Kara wymierzona została przez lud Wilna i Warszawy w roku 1794. Uznani za zdrajców zawiśli w „galerii pod chmurką” — niektórzy osobiście, inni wyłącznie in effigie. Polska utopiona została we krwi niedługo później. Naród utracił swoje państwo na 4 pokolenia.





Post scriptum: Do powracającej jak boomerang w mediach przy okazji Święta Flagi tezy, jakoby 3 maja roku 1792 — w pierwszą rocznicę uchwalenia Ustawy Rządowej — barwy biało-czerwone uznano za narodowe, odniosę się przy innej okazji.


--
1. Zofia Libiszowska, Odgłosy Konstytucji 3 Maja na Zachodzie, w: Konstytucja 3 Maja w tradycji i kulturze polskiej, Wydawnictwo: Łódzkie 1991
2. ibidem
3. Urszula z Ustrzyckich Tarnowska, Pamiętniki damy polskiej z XVIII wieku, Archiwum Wróblewieckie, 1876
4. Ustawa Rządowa z dnia 3go Maia 1791, Preambuła
5. Ustawa Rządowa z dnia 3go Maia 1791, artykuł 1 — Religia panująca

Ilustracje:
• Orzeł z zaplecka tronu Stanisława Augusta z Sali Tronowej Zamku Królewskiego w Warszawie — rekonstrukcja, Foto A. Ring, L. Sandzewicz / Zamek Królewski w Warszawie – Muzeum
Der Polnische Reichstag, Daniel Chudowiecki 1789 © kolekcja prywatna / porta-polonica.de
Die Feier der grosten Revolution Pohlens, Daniel Chudowiecki 1792 © kolekcja prywatna / porta-polonica.de
Wieszanie zdrajców, Piotr Norblin 1794, Muzeum Narodowe w Warszawie

[P] 03.05.2020











Jak to w roku 1919 święta majowe uchwalano…



31 posiedzenie Sejmu Ustawodawczego
Warszawa
29 kwietnia 1919 r.






29 kwietnia 1919 roku na 31 posiedzeniu Sejmu Ustawodawczego przyjęto ustawę o ustanowieniu święta narodowego trzeciego maja. Ustawa weszła w życie 3 maja 1919 roku. Ciekawostką jest zapis debaty poselskiej, z której wynika, że tego dnia w trybie nagłym poddano pod głosowanie dwa „świąteczne” wnioski. Pierwszy o ustanowienie święta 1 maja, a drugi święta 3 maja.

Marszałek Trąmpczyński: Proszę Pana Sekretarza o odczytanie wniosków nagłych, które dzisiaj nadeszły.

Sekretarz p. Bryl (Czyta): Wniosek posłów J. Daszyńskiego, Barlickiego i tow. w sprawie uznania dnia 1 maja za święto pracy.
Dzień pierwszy maja uznaje się za powszechne w całej Polsce święto pracy, a świętowanie w dniu 1 maja nie wolno nikogo usuwać zajmowanego stanowiska. ani też potrącać mu w jego płacy zarobkowej.
Uzasadnienie:
Od szeregu lat robotnicy polscy porzucają w dniu 1 maja pracę, manifestując uroczyście w imię swych ideałów i dążeń. Rząd rosyjski, a później niemieckie i austriackie władze okupacyjne nie szczędziły z tego powodu ruchowi robotniczemu najostrzejszych represji. Przemysłowcy potrącali świętującym z ich płacy zarobkowej, wywołując słuszne oburzenie, a nieraz nową falę strajkową. Sejm Ustawodawczy Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej winien położyć kres tym przedawnionym stosunkom, winien uznać głośno i wyraźnie, że klasa robotnicza ma prawo do własnego uroczystego święta”.

Marszałek: W sprawie nagłości ma głos p. Daszyński.
P. Daszyński: Zrzekam się głosu. Proszę o głosowanie.

Marszałek: Przeciwko nagłości ma głos p. Łabęda.
P. Łabęda: Zrzekam się głosu.

Marszałek: Przystępujemy do głosowania. Proszę tych posłów, którzy są za nagłością wniosku, ażeby postali z miejsc. (Mniejszość). Nagłość upada. Wniosek zostanie odesłany do komisji ochrony pracy. 

(Wielka wrzawa w ławach posłów socjalistycznych. P. Daszyński: Ładny Sejm ludowy! Zrobiliście w tej chwili bezdenne głupstwo, idjotyczne głupstwo!! Protesty, wrzawa. Marszałek dzwoni).

Marszałek: P. Daszyńskiego przywołuję do porządku za użycie słowa „głupstwo”. Takich słów używać tu nie wolno. (P. Korfanty: Brawo!). Proszę P. Sekretarza o odczytanie następnego wniosku nagłego:

Sekretarz p. Bryl (Czyta): Wniosek nagły posłów Sejmowego Związku Ludowo-Narodowego, Polskiego Zjednoczenia Ludowego, Polskiego Stronnictwa Ludowego „Piast”, Polskiego Stronnictwa Ludowego „Wyzwolenie”, Narodowego Związku Robotniczego Klubu Prasy Konstytucyjnej w sprawie święta narodowego trzeciego maja. Wysoki Sejm raczy uchwalić następującą ustawę:
Ustawa z dnia … o święcie narodowym trzeciego maja.
Art. 1. Dzień trzeciego maja, jako rocznica Konstytucji 1791 roku, ustanawia się w całej Rzeczypospolitej Polskiej, jako uroczyste święto po wieczne czasy.
Art. 2. Wykonanie niniejszej ustawy poleca się Radzie Ministrów.
Art. 3. Ustawa niniejsza wchodzi w życie z dniem 3 maja 1919 r.

(Posłowie socjalistyczni opuszczają salę).

Marszałek: Do głosu zapisał się ks. p. Lutosławski. (P. Lutosławski: Zrzekam się głosu). Proszę tych Posłów, którzy są za nagłością tego wniosku, aby powstali z miejsc. (Wszyscy). Wniosek jednomyślnie przyjęty. (Oklaski).

Jest wniosek, ażeby dziś uchwalić ten wniosek in merito. Do głosu nikt się nie zgłosił. Proszę tych Posłów, którzy są za przystąpieniem do rozpatrzenia tego wniosku in merito o powstanie z miejsc. (Wszyscy). 

Przystępujemy do rozprawy in merito. (Głosy: Bez dyskusji!). Do głosu nikt się nie zapisał. Proszę tych Posłów, którzy są za przyjęciem odczytanej tu ustawy, ażeby powstali z miejsc. (Wszyscy). Ustawa jest przyjęta en bloc w dugim czytaniu.

Jest propozycja, aby przystąpić do trzeciego czytania. Do głosu nikt się nie zapisał. Proszę tych Posłów, którzy są za przyjęciem ustawy en bloc w trzeciem czytaniu, ażeby powstali z miejsc. (Wszyscy). Ustawa jest jednomyślnie przyjęta. (Brawa i oklaski).

(Posłowie socjalistyczni powracają na salę).*


--
* Sprawozdanie Stenograficzne z 31 Posiedzenia Sejmu Ustawodawczego z dnia 29 kwietnia 1919 r.

Wojciech Trąmpczyński, marszałek Sejmu, poseł Zjednoczenia Ludowo–Narodowego
Jan Bryl, poseł PSL „Piast”
Ignacy Daszyński, poseł Polskiej Partii Socjalno-Demokratycznej
Norbert Barlicki, poseł Polskiej Partii Socjalistycznej
Julian Łabęda, poseł Zjednoczenia Ludowo–Narodowego
Wojciech Korfanty, poseł Zjednoczenia Ludowo–Narodowego
ks. Kazimierz Lutosławski, poseł Zjednoczenia Ludowo–Narodowego

[P] 01.05.2020