AKTUALNOŚCI 2024 (1)

Spis treści

Herb Poznania trafia pod strzechy — tzn. do szkół

Herb Stołecznego Miasta PoznaniaTablica z herbem dla szkół22 lutego 2024 r.

Dziś na fasadzie Liceum Ogólnokształcącego św. Marii Magdaleny — najstarszej szkoły w Poznaniu — odsłonięta została tablica z wizerunkiem herbu Stołecznego Miasta Poznania. Przyznam, że stanowi to ciekawy zbieg okoliczności. Dlaczego? Bo w liturgicznym kalendarzu Kościoła katolickiego obchodzone jest dzisiaj święto Katedry św. Piotra w Rzymie. A jak wiadomo — św. Piotr Apostoł patronem Poznania jest.

Drugim jest co prawda św. Paweł, ale de facto św. Piotr jest patronem najstarszym, gdyż pierwszą katedrę na ziemiach Polski wzniesiono w X wieku w Poznaniu właśnie pod jego wezwaniem. Ówczesna siedziba biskupa misyjnego miała prawo posiadania świątyni pod tym samym wezwaniem, co pierwszy kościół rzymski

Ponieważ nie ma przypadków, lecz są tylko znaki — przyjmuję ten fakt za dobry omen. Nie wszyscy bowiem wiedzą, że związki nazwiska Bąk z herbem Poznania liczą sobie już prawie 200 lat. W literaturze przedmiotu odnotowano fakt, że w połowie XIX wieku niejaki Szymon Bąk umieścił wizerunek herbu Poznania na zwierciadlanym sklepieniu w Sali Sądowej poznańskiego Ratusza:*

W r. 1834 za poradą architekta Schinkla przedzielono wspaniałą salę recepcyjną na linii dwóch środkowych filarów na dwie oddzielne izby, przyczem sklepienie w części południowej w nieumiejętny sposób przemalowano. Również w tym mniejwięcej czasie sala królewska otrzymała dekoracyę malarską w duchu sztuki pompejańskiej. Dzieła tego dokonał malarz poznański Bąk.**

Herb Poznania, Sala Sądowa Ratusza w Poznaniu XIX w. Poznańska Wiki / Jan Kaczmarek

Tablica herbowa umieszczona dziś na froncie poznańskiego liceum przygotowana została w ramach opracowanej przeze mnie w zeszłym roku cyfrowej standaryzacji statutowych symboli Miasta Poznania. Stanowi ją Księga Herbu Stołecznego Miasta Poznania, sporządzona celem zapewnienia samorządowi właściwego użytkowania jego symboli.

Podjęte „z urzędu” działania w zakresie upowszechnienia wizerunku herbu miasta Poznania osobiście mnie cieszą. Z dwóch powodów — po pierwsze dlatego, że historia związana ze współczesnym wzorem poznańskiego herbu zatoczyła swoiste koło. Po ponad 30 latach została niejako zwieńczona praca podjęta przez poznańskiego artystę-plastyka Jerzego Bąka — prywatnie mojego Tatę.

Po drugie dlatego, że ważne dla lokalnej społeczności tożsamościowo symbole wreszcie „trafiają pod strzechy”. Pozwolę sobie jednak wyrazić nadzieję, że działania magistratu nie zakończą się jedynie na fasadzie budynków placówek oświatowych, ale przenikną wgłąb. Dlatego ze swojej strony deklaruję gotowość do podjęcia szeroko rozumianych działań popularyzacyjnych.

Trzeba bowiem zaznaczyć, że jedno z najbogatszych ideowo przedstawień heraldycznych w Polsce do dziś nie doczekało się wyjaśnienia. Dominuje nadal sztampowa „egzegeza”: orzeł — bo to symbol lokacji piastowskich książąt; mury — bo to symbol samorządności; klucze — bo to symbol sprawowanej władzy; apostołowie — bo Piotr i Paweł to patronowie miasta i katedry; gwiazdy i półksiężyce — bo… nie wiadomo dlaczego

Herb Miasta Poznania1896 | 1991 | 1997

Przy tej okazji pozwolę sobie na przywołanie historii związanej z ustaleniem współczesnego wzoru herbu miasta Poznania. Wbrew pozorom jego wizerunek wprowadzony na początku lat 90. nie odwoływał się do historycznej pieczęci, lecz stanowił odwzorowanie herbu z okresu przedwojennego, a de facto wizerunku ustalonego jeszcze podczas zaboru pruskiego. Rożnicę stanowił m.in. brak korony na głowie orła.

Kwestia współczesnej restylizacji wizerunku herbu miejskiego pojawiła się w roku 1991 przy okazji prac prowadzonych przez Jerzego Bąka nad projektem nowego znaku Związku Miast Polskich. W przedwojennym znaku ZMP widniały herby pięciu miast — Warszawy, Krakowa, Poznania, Lwowa oraz Wilna. Co ciekawe — w herbie miasta Poznania widoczna była korona ponad głową orła.

Znak Związku Miast Polskich  1929-1939 | Znak Związku Miast Polskich 1992 — Jerzy Bąk

Potrzeba umieszczenia poznańskiego symbolu w projektowanym na nowo znaku ZMP — tym razem obok herbów Gniezna, Krakowa i Warszawy — skłoniła projektanta do weryfikacji historycznego wizerunku heraldycznego. Jedynie Poznań, w odróżnieniu od pozostałych miast mieniących się „stołecznymi”, nie posiadał bowiem herbu z koroną nad tarczą.

W maju 1991 roku podjęte zostały przez Jerzego Bąka badania wzoru źródłowego, jaki stanowił oryginalny tłok średniowiecznej pieczęci miejskiej, datowany na XIV wiek — moim skromnym zdaniem z końca XIII wieku. Wykonane zostały wówczas pierwsze odciski woskowe oraz gipsowe tłoka przechowywanego w Państwowym Archiwum w Poznaniu. 

To właśnie wizerunek napieczętny obecny na historycznym tłoku uznany został w czerwcu 1991 roku przez Radę Miasta Poznania za wzór pieczęci urzędowej miasta. Opracowanie projektu współczesnego wzoru herbu Poznania zlecone zostało Jerzemu Bąkowi w grudniu 1991 roku. Decyzję poprzedził wygrany przez artystę konkurs na projekt ozdobnych Kluczy Miasta Poznania.

Tłok pieczęci miejskiej Poznania XIV wiek — foto: © Jerzy Bąk| Klucze Miasta Poznania 1991 © Jerzy Bąk

Odciski tłoku pieczęci w masie silikonowej, wykonane w roku 1992 na potrzeby prowadzonych prac, ujawniły jednoznacznie obecność korony na głowie orła. To wtedy część członków ówczesnej Komisja Kultury zakwestionowała… autentyczność tłoku historycznej pieczęci miejskiej (sic!). Na wniosek Jerzego Bąka zalecone zostało przeprowadzenie badań kryminalistycznych tłoka.

Ekspertyza wykonana przez Pracownię Badań Dokumentów i Pracownię Mechanoskopijną Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu wykazała, że historyczny tłok pieczętny nie nosi śladów celowego działania, zmierzających do zmian w wyobrażeniu napieczętnym. Potwierdzono także, że przechowywane archiwalne odciski pieczęci z lat 1344-1637 wykonane były tym właśnie egzemplarzem tłoka. 

Odcisk pieczęci miasta Poznania w mikrosylu pieczętnym , ekspertyza 1992 — archiwum własne © Jerzy Bąk

Pojawienie się korony na głowie orła było sprzeczne ze stanowiskiem prezentowanym w dotychczasowej literaturze przedmiotu, lansującej PRL-owską wykładnię piastowskiego — czyli: „ludowego” — przedstawienia orła. Obecność niekoronowanego orła na XIV-wiecznej pieczęci Poznania stanowić miała bowiem odwołanie do herbu książąt wielkopolskich — założycieli miasta z roku 1253.

Wedle historyka Józefa Szymańskiego orzeł w poznańskiej pieczęci nie mógł być koronowany, gdyż „królewskiej korony w żaden sposób nie można wiązać ani z Wielkopolską, ani tym bardziej z Poznaniem — poza epizodem Przemysła II”. Co więcej, jego zdaniem, nie ma żadnych przesłanek, aby na głowie orła dopatrywać się korony, gdyż „są to po prostu pióra, przedstawione zgodnie z ówczesną konwencją artystyczną”.

Dlatego należy podkreślić, że niezbywalnym osiągnięciem Jerzego Bąka — poza odtworzeniem średniowiecznego wizerunku napieczętnego w ramach autorskiej stylizacji — było przywrócenie korony na głowie orła w poznańskim herbie. To jemu właśnie  Poznań zawdzięcza recepcję królewskiego orła, jako symbolu stołeczności miasta — siedziby Przemysła II, władcy odrodzonego Królestwa Polskiego.

--*  J. Olejniczak, Herb Miasta Poznania, Poznań 1967** N. Pajzderski, Ratusz Poznański, Poznań 1913
Ilustracja fabularyzowana na podstawie projektu tablicy herbowej miasta Poznania
Tagi: Herb miasta Poznania; projekt herbu Poznania; Jerzy Bąk; Apostołowie Piotr i Paweł; patronowie Poznania; pieczęć Poznania; orzeł w koronie; recepcja koronowanego orła

[P] 22.02.2024

Moneta Krajowa z Orłem Białym i Pogonią

Postanowienie Rządu Narodowego9 lutego 1831 r.

9 lutego 1831 roku, w ramach realizacji uchwały Sejmu z dnia 29 stycznia 1831 roku, Rząd Narodowy wydał postanowienie, uznające potrzebę zmiany dotychczasowego stempla monety krajowej. Bank Polski został zobligowany, by „jak najśpieszniej przedsięwziął wszelkie środki do bicia monety pod nowym stemplem”. 

Zapisy artykułu 4 postanowienia rządowego ustaliły wzór stempla przeznaczony do bicia monet złotych, srebrnych i miedzianych. Z jednej strony stempla znajdować się miał na przedzielonej tarczy Orzeł biały i Pogoń w czerwonym polu, ponad tarczą Korona Królewska, a w górnym półkolu napis «KROLESTWO POLSKIE». 

Warto zauważyć, że wizerunek orła umieszczony w prawej (heraldycznie) części pola tarczy herbowej zwieńczony był koroną otwartą. Czerwoną tynkturę pola herbowego odtwarzało heraldyczne szrafowanie w postaci pionowego kreskowania. Ponad tarczą herbową umieszczono wzór korony królewskiej w typie corona clausa o 8 pałąkach zwieńczonych sferą z krzyżem.

Postanowienie Rządu Narodowego9 lutego 1831 © Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie

Na drugiej stronie stempla widnieć miał nominał monety okolony dębowym wieńcem, w górnej części zapisana w koło miara złota lub srebra użytego do wybicia monety według grzywny kolońskiej, a w części dolnej rok wybicia monety.

Co ciekawe dla monet złotych oraz srebrnych przewidziano umieszczenie na boku monety napisu «BOŻE ZBAW POLSKĘ». Brzeg monet dwuzłotowych, złotówek i trzygroszówek miał być karbowany, a brzeg dziesięcio- pięcio- i jednogroszowych miał pozostać gładki.

--Ilustracja tytułowa na podstawie zdjęcia monety 5 złotowej z roku 1831 © Marciniak Dom Aukcyjny, Aukcja 11 / 2020, onebid.pl
Tagi: Moneta Krajowa; stempel monety; herb Królestwa Polskiego; Orzeł Biały; Pogoń; symbole narodowe; symbole Polski; powstanie listopadowe; mennica; Bank Polski; uchwala sejmu 9 lutego 1831 r.

[P] 09.02.2024

Królobójstwo 1296 — brandenburska prowokacja

Zabójstwo Przemysła II, króla PolskiRogoźno8 lutego 1296 r.

227 dni — tyle trwało panowanie Przemysła II na tronie Królestwa Polskiego. 8 lutego 1296 roku „nieznani” sprawcy, po zbrojnym napadzie na przebywającego w Rogoźnie polskiego władcę, dokonali jego zabójstwa. Do dziś nie wskazano jednoznacznie ani sprawców mordu, ani też jego zleceniodawców. Literatura przedmiotu, w oparciu o zapiski kronikarskie, utrwaliła w powszechnej świadomości tradycyjny przekaz wskazujący na winę margrabiów Brandenburskich.

Faktem jest, że o ile państwo złożone z ziemi Małopolskiej i Sandomierskiej, ze stolicą w Krakowie, nie stanowiło dla Brandenburgii problemu, to już silna Wielkopolska z dostępem do morza przekreślała szanse na kontynuację trwającego od X wieku teutońskiego „Drang nach Osten”. Śmierć Przemysła II przerwała podjętą przez niego, w oparciu o ziemie Wielkopolski oraz Pomorza, odbudowę polskiego państwa ze stolicą w Poznaniu. To Poznań stał się bowiem królewską rezydencją po koronacji w roku 1295. 

Wedle badań dokumentów, poczynionych w ostatnich latach, bezsporny wydaje się zamiar brandenburskich margrabiów poszerzenia swojego władztwa o tereny nadnoteckie. Dokumenty z odpowiednimi nadaniami, wystawione tuż po morderstwie, dowodzą nie tylko nieuznawania przez brandenburczyków koronacji królewskiej Przemysła II, ale konsekwentnej realizacji działań, w których zakładano uniemożliwienie szybkiego rozwoju polskiego królestwa.

Miniatura z manuskryptu z XIII wieku — Spiegel Historiael © National Library of the Netherlands

Otóż w tym kontekście uznać należy za chybione założenie, że celem brandenburskiej akcji było porwanie Przemysła II i dowiezienie go do przebywających na pograniczu margrabiów. Moim zdaniem, jedynym i wyłącznym zamiarem było bowiem morderstwo polskiego władcy.  Zaplanowane królobójstwo nie wymagało zorganizowania wielkiej wyprawy. Co więcej — zamachowcy nie musieli podejmować odpowiedniego zabezpieczenia zbrojnego wejścia wgłąb obcego terytorium oraz nieskrępowanego powrotu do punktu wyjściowego.

Dla dokonania zabójstwa wystarczyła niewielka grupa rycerzy — a raczej wynajętych zabójców — których misja nie przewidywała powrotu z porwanym. Co więcej — zaplanowana akcja miała mieć dodatkowo charakter prowokacji politycznej. Dowodzi tego pewien szczegół z zakończenia wyprawy. Tradycja podaje, że dla zmylenia pogoni porywacze skierowali trasę ucieczki na wschód. Jednak z uwagi na ciężki stan porwanego króla mieli go dobić, a ciało porzucić pod Siernikami — parę kilometrów za Rogoźnem.

To właśnie kierunek ucieczki oraz pozostawienie ciała stanowią — w moim osobistym przekonaniu — dowód na z góry zaplanowane morderstwo. Jeśli bowiem zadaniem byłoby porwanie polskiego władcy, dla wymuszenia politycznych ustępstw, to późniejsze ujawnienie się zleceniodawców nieuchronnie ściągnęłoby na nich wojnę. Rzeczywiste korzyści mogła przynieść jedynie śmierć Przemysła II. Co więcej — ani samo zabójstwo, ani też jego wykonawcy, nie mogły ujawnić bezpośrednich powiązań ze zleceniodawcami.

Dlatego też grupa zabójców, choć „rozpłynęła się w powietrzu”, pozostawiła jednoznaczny ślad. Ciało zamordowanego króla nie zostało ukryte, lecz z premedytacją porzucone w miejscu, które miało stanowić swoisty „drogowskaz”.  Sierniki leżały na trakcie wiodącym na wschód, co miało zasugerować zabójców przybyłych z terenów, którymi władał uprzedni konkurent Przemysła II — Władysław Łokietek. W moim przekonaniu rzeczywistym planem nie było bowiem tylko usunięcie z tronu władcy Królestwa Polskiego. 

Przygotowano prowokację o przedłużonym działaniu. Usuwając aktualnego króla zamierzano jednocześnie zablokować drogę do tronu drugiemu z pretendentów — Władysławowi Łokietkowi. Nagłośnienie „królobójstwa” i wskazanie jako winnego księcia kujawskiego, zniweczyłyby mu marzenia o polskiej koronie. Kto jak kto, ale właśnie Brandenburczycy byli żywotnio zainteresowani przedłużaniem bezkrólewia i niedopuszczeniem do odrodzenia się silnego państwa polskiego.

--Źródła: J. Bieniak, Zarębowie i Nałęcze a królobójstwo w Rogoźnie, DiG Warszawa 2018
Ilustracja tytułowa na podstawie rekonstrukcji zdjęcia miecza z epoki z zasobów Muzeum Narodowego w Szczecinie
Tagi: Przemysl II; królobójstwo; zabójstwo Przemysła II; zapusty 1296; zbrodnia rogozińska; Rogoźno; Brandenburgia; Askańczycy; Królestwo Polskie

[P] 08.02.2024

Kokarda Narodowa w kolorze białym z czerwonym

Uchwała Sejmu7 lutego 1831 r.

7 lutego1831 roku Izba Senatorska i Poselska podjęły uchwałę o ustanowieniu „jednostayney oznaki” — czyli wzoru jednolitego symbolu, pod którym winni się łączyć wszyscy Polacy. Symbolem tym była Kokarda Narodowa w kolorze białym z czerwonym. Tekst uchwały brzmiał następująco:

Izba Senatorska i Poselska po wysłuchaniu wniosków Kommissyi Sejmowych zważywszy potrzebę nadania jenostayney oznaki pod którą winni się łączyć Polacy postanowiły i stanowią co następuie:

Artykuł 1.

Kokardę Narodową stanowić będą kolory Herbu Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego, to iest: kolor biały z czerwonym.

Artykuł 2.

Wszyscy Polacy, a mianowicie Woysko Polskie te kolory nosić maią w mieyscu, gdzie takowe oznaki dotąd noszonemi były.

Artykuł 3.

Wykonanie ninieyszey uchwały, poleca się Rządowi Narodowemu.

Dan w Warszawie dnia 7 Lutego 1831.

Uchwała z dnia 7 lutego1831 r. © Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie | Druk uchwały stanowiącej Kokardę Narodową © Biblioteka Narodowa

Potrzeba wprowadzenia „jednostayney oznaki” wynikała z zaobserwowanej wówczas różnorodności symboli używanych od momentu rozpoczęcia powstania listopadowego. Celowała w tym w szczególności młodzież, ale także przedstawiciele stronnictw politycznych. Zgodnie z rozpowszechnioną z Francji modą noszono przede wszystkim kokardy tekstylne, udrapowane w formę okrągłej rozetki, choć były także i papierowe oraz metalowe dla wojskowych i członków Gwardii Narodowej. 

Wyróżnikiem były przede wszystkim barwy kokard. Wskazywały one na związek z określoną tradycją lub przynależność do politycznego ugrupowania. Wśród kręgów konserwatywnych dominowały kokardy białe, nawiązujące do dawnej tradycji kokardy królewskiej. Konkurowały z nimi kokardy trójbarwne, związane z kręgami nurtów rewolucyjnych. Noszono je przede wszystkim na okryciach głowy, ale także wpięte w klapy ubrań oraz przewiązane na rękawach.

Walenty Zwierkowski i Wincenty Niemojowski — Die Polen und die Polinnen der Revolution vom 29. November 1830, Stuttgart 1832-1837 © Biblioteka Narodowa

Inicjatorem i pomysłodawcą ustalenia wzoru polskiej Kokardy Narodowej, złożonej z koloru białego i czerwonego — wskazanych przezeń jako polskie — był Wincenty Niemojowski, członek Rządu Narodowego w czasie powstania listopadowego. Wykonawcą tej inicjatywy był Walenty Zwierkowski, ówczesny deputowany z 7 cyrkułu miasta stołecznego Warszawy, który podjął odpowiednie działania formalne, w postaci wniosku złożonego na posiedzeniu izby poselskiej 7 lutego 1831 roku.

Uchwała z roku 1831 stanowi pierwszy w polskiej historii dokument, który nie tylko prawnie zdefiniował barwy narodowe, ale także wskazał wprost ich heraldyczne pochodzenie. Tym samym Kokarda Narodowa jest formalnie „starsza” od współczesnej flagi państwa polskiego o 88 lat, gdyż tę — jako płat w biało-czerwonych barwach — ustalono dopiero ustawą sejmową z roku 1919. 

Parę słów o recepcji Kokardy Narodowej — w szczególności w kontekście problemu jej „skotylionowacenia” — opublikowałem w roku 2016 w artykule pt.: «W obronie Kokardy Narodowej».

--Ilustracja tytułowa na podstawie rekonstrukcji kokardy z epoki oraz skanu uchwały z dnia 7 lutego 1831 r. z zasobów Archiwum Głównego Akt Dawnych w Warszawie
Tagi: Kokarda Narodowa; uchwała izb sejmy 1831; barwy biało-czerwone; Wincenty Niemojowski; Walenty Zwierkowski, petycja w sprawie Kokardy Narodowej

[P] 07.02.2024

Oznaki Narodowe AD 1831

Uchwała Sejmu29 stycznia 1831 r.

Utworzenie przez władze Powstania Listopadowego nowego Rządu Narodowego — a w szczególności detronizacja Mikołaja I — przyniosło potrzebę ustalenia nowych symboli narodowych. W tym celu Izba Senatorska i Poselska, na posiedzeniu w dniu 29 stycznia 1831 roku, podjęły uchwałę, by wydawane przez rząd akty publiczne oraz monety i stemple, nosiły oznaki Narodowe.

«Izba Senatorska i Poselska, stosownie do przedstawionego Im przez Kommissye Seymowe proiektu, i po wysłuchaniu tychże Kommissyy, zważywszy: Iż w skutek Uchwały Sejmowej  na dniu 25 Stycznia r.b. w połączonych Izbach zapadłey, stosunki polityczne z Cesarzem Rossyiskim zerwane zostały; i porzekonawszy się o potrzebie Postanowienia Rządu Tymczasowego, uchwaliły i uchwalają co następuje: […]

art: 7. Wszystkie akta Publiczne, Trybunałów, Sądów i magistratur iakich bądź; po dniu 29 Listopada 1830 r. zaszłe wydawane będą w Imieniu Rządu Narodowego, co iednak nieubliża wydanym iuże, w innem Imieniu Aktom i Wyrokom. Monety i Stemple nosić będą oznaki narodowe, przez Rząd wskazane. […]»

To właśnie ta uchwała legła u podstaw ustanowienia przez obie Izby „jednostayney oznaki” — czyli wzoru jednolitego symbolu, pod którym winni się łączyć wszyscy Polacy. Symbolem tym była Kokarda Narodowa w kolorach białym z czerwonym. Ale o tym już będzie w stosownym dla tematu wpisie dziennym.

--Ilustracja tytułowa na podstawie skanu uchwały z dnia 29 stycznia 1831 r. z zasobów Archiwum Głównego Akt Dawnych w Warszawie

Tagi: Symbole narodowe; symbole Polski; powstanie listopadowe; uchwala sejmu 219 stycznia 1831



[P] 29.01.2024

Detronizacja Mikołaja I

Uchwała Sejmu25 stycznia 1831 r.

Akt Sejmowy Detronizacji zapadły na posiedzeniu połączonych Izb dnia 25 stycznia 1831 r. w Warszawie :

«Nayświętsze, nayuroczystsze umowy tyle tylko są nienaruszonemi, ile wiernie dotrzymanemi z stron obydwóch. Długie cierpienia nasze znane światu całemu, przysięgą zaręczone przez dwóch Panuiących, a pogwałcone tylekroć swobody, nawzaiem i Narod Polski od wierności dziś Panującemu uwalnia.

Wyrzeczone nakoniec przez samego Cesarza Mikołaja słowa, że pierwszy z strony naszéy wystrzał stanie się na zawsze zatracenia Polski hasłem, odeymuiąc nam wszelką sprostowania krzywd naszych nadzieię, niezostawuią iak rozpaczę szlachetną.

Naród zatem Polski na Sejm zebrany oświadcza: iż iest niepodległym Ludem i że ma prawo temu koronę Polską oddać, którego godnym iey uzna; po którym z pewnością będzie się mógł spodziewać, iż mu zaprzysiężoney wiary, i zaprzysiężonych swobód, święcie i bez uszczerbku dochowa.»*

Akt Sejmowy Detronizacji zapadły na posiedzeniu połączonych Izb dnia 25 stycznia 1831 r. w Warszawie © Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie

Oryginał sejmowej uchwały detronizacji Mikołaja I przechowywany jest w Bibliotece Polskiej w Paryżu. Dokument  wywieziony z Warszawy oddany został na przechowanie Walentemu Zwierkowskiemu. Ten powierzył go Gustawowi Potworowskiemu, który z kolei przekazał go Henrykowi Nakwaskiemu. W roku 1876, wraz wraz z innymi dokumentami kancelarii Sejmu Królestwa Polskiego, trafił do Biblioteki Polskiej w Paryżu.

--Ilustracja tytułowa na podstawie wizerunku Korony cesarskiej Anny Iwanowny, którą Mikołaj I. koronował się na króla polskiego w roku 1829 — Древности российского государства, Moskawa 1853

Tagi: Detronizacja Mikołaja I; Powstanie listopadowe; 



[P] 25.01.2024

Sigismundus Primus AD 1507

Koronacja Zygmunta I StaregoKatedra na Wawelu, Kraków23 stycznia 1507 r.

23 stycznia 1507 roku w krakowskiej katedrze na Wawelu prymas Andrzej Boryszewski koronował na króla Polski Zygmunta I — zwanego później Starym. W roku 1527, z okazji 20-lecia wstąpienia na tron, wybity został medal z wizerunkiem polskiego władcy. Okolicznościowa inskrypcja głosiła: 

Inskrypcja umieszczona na odwrocie medalu podkreślała natomiast majestat władcy z rodu Jagiellonów: 

Okalała ona manifestacyjną kompozycję heraldyczną, złożoną z herbu Królestwa Polskiego, flankowanego ojcowskim herbem Wielkiego Księstwa Litewskiego i macierzyńskim domu Habsburgów oraz położonych pod nimi herbów Prus i Rusi. Umieszczony pod Orłem Białym jako herb Prus Książęcych dawny herb Państwa zakonu krzyżackiego w Prusach sygnalizował jednoznacznie korzenie ówczesnego lennika Korony Królestwa Polskiego. Jak uczy historia — lennika wiarołomnego.

Jubileuszowy medal króla Zygmunta I Starego 1527 r. © Kunsthistorisches Museum Wien

Niestety „polityczna poprawność” Jagiellonów — poczynając od odstąpienia po Grunwaldzie od wycięcia w pień krzyżackiej hydry po rezygnację z inkorporacji Prus Książęcych — zemściła się w następnych stuleciach. Choć od roku 1525 Prusy Książęce stały się ostatecznie wieczystym lennem Korony Królestwa Polskiego to z latami zmutowane w „prusacki” nowotwór przyczyniły się do zniszczenia I Rzeczypospolitej.

Było to efektem nie tylko działań politycznych — w tym sprzymierzania z Moskwą — i gospodarczych, ale przede wszystkim propagandowych, które sukcesywnie niszczyły wizerunek państwa polskiego na arenie międzynarodowej. To z późniejszych Prus płynęła do Europy propaganda, która doprowadziła do uznania przez „oświeconą opinię publiczną” za słuszny rozbiór Rzeczypospolitej — przedstawianej jako kraj zacofany i bez rządu. 

To król Prus głosił potrzebę „oswajania” Polaków z cywilizacją europejską. To w końcu jego następcy dokonali najpierw rabunku polskich regaliów koronnych ze Skarbca Królewskiego na Wawelu, a następnie rozbicia ich i przetopienia na złote monety. — Po co Polakom królewskie insygnia, skoro cesarskie są w Niemczech lub Austrii?

Warto pamiętać o tej haniebnej wiarołomności spadkobierców czarnego orła. Jego żarłoczności nie powstrzymała korona zaciśnięta na szyi ręką Jagiellonów. Niestety manifestacje heraldyczne to w polityce zbyt mało. Dziś na terenach „państwa-zabójcy” Rzeczypospolitej zalega jego kolejna mutacja. Tym razem pod znakiem dwukrotnie bardziej żarłocznego orła, bo dwugłowego. Władający nią prawem kaduka, położył właśnie podpis pod ukazem o historycznych roszczeniach.

--Ilustracja tytułowa na podstawie zdjęć jubileuszowego medalu króla Zygmunta I Starego z zasobów Muzeum Narodowego w Krakowie i Muzeum Historii Sztuki w Wiedniu.

Tagi: Koronacja Zygmunta I Starego; koronacja; Zygmunt Stary; Jagiellonowie 



[P] 23.01.2024

Weteranom styczniowym — Salut!

Dekret o przyznaniu Weteranom z r. 1863 prawa noszenia munduru W. P.Wódz Naczelny Józef Piłsudski21 stycznia 1919 r.

Wszystkim żyjącym dotąd weteranom Wojsk Polskich z 63 roku, będzie przyznane prawo do noszenia w dni uroczyste munduru Wojsk Polskich. 

W związku z powyższem przedstawi mi Ministerstwo Spraw Wojskowych projekt umundurowania dla wymienionych osób jak również wejdzie w porozumienie z istniejącemi w kraju organizacjami weteranów 63 r. celem ustalenia imiennej listy osób, posiadających prawo do noszenia munduru weteranów z 63 r.

Warszawa, dnia 21 stycznia 1919 r.

Wódz Naczelny

(—) Józef Piłsudski.

Weterani Powstania Styczniowego 1863 — zdjęcie z 60. rocznicy wybuchu powstania © Muzeum Narodowe w Lublinie

Odrodzona Rzeczpospolita doceniła zbrojny czyn uczestników powstania styczniowego 1863-64. Już w styczniu 1919 roku podjęto działania mające na celu odszukanie i uhonorowanie żyjących powstańców. Z ustaleń historyków wynika, iż w powstaniu brało udział ponad 150.000 osób. W walkach poległo ok. 20.000, prawie 1.500 zostało straconych lub zmarło w więzieniach. Około 38.000 zesłano na katorgę i osiedlenie się w Rosji.

Przeprowadzona w roku 1919 rejestracja ustaliła, że odzyskanie przez Polskę niepodległości dożyło 4500 powstańców. Spośród imiennie znanych zesłańców doszukano się jedynie 70, z których tylko kilkunastu powróciło do kraju. Tych, którzy dożyli niepodległości objęto państwową opieką, zapewniono stałą pensję oraz pomoc aprowizacyjną i odzieżową. Leczeniem zajmowały się szpitale wojskowe. Wdowom po zmarłych przyznano dożywotnią pensję ze Skarbu Państwa.

Wzór munduru według przepisu ubioru weteranów 1863 r. — Dziennik Rozkazów MSW 1920

Powstańców objęto statusem weteranów z uprawnieniami żołnierzy Wojska Polskiego. Nadano im także pierwszy stopień oficerski oraz przyznano prawo noszenia specjalnie opracowanego odrębnego wzoru munduru. Mundur stanowiła granatowa czamara bez naramienników, spodnie oraz płaszcz bez naramienników. Sukienną rogatywkę zdobił orzełek wzoru wojskowego. Na jego piersi umieszczono złoconą literę «W», a na pelcie datę «1863». Wzór munduru zmieniony został w roku 1922. W szczególności dotyczyło to zamiany czamary na surdut oraz dodania karmazynowych wpustek.

Zgodnie z rozkazem Ministra Spraw Wojskowych z roku 1922 oraz Komendanta Głównego Policji Państwowej z roku 1928, umundurowanym weteranom przynależny był przywilej oddawania honorów przez wojskowych oraz policjantów — bez oczekiwania na ukłon.

--Źródła: 
  • Dziennik Rozkazów Ministerstwa Spraw Wojskowych 1919, nr 7, poz. 278
  • Dziennik Rozkazów Ministerstwa Spraw Wojskowych 1920, nr 11, poz. 259
  • J.S. Wojciechowski, Weterani 1863-1864 roku w II Rzeczypospolitej, Stowarzyszenie Miłośników Dawnej Broni i Barwy Oddział Lublin 2021

Ilustracja tytułowa na podstawie zdjęcia orła Weteranów Powstania Styczniowego 1863 z aukcji Antykwariatu Numizmatycznego M. Niemczyk

Tagi: Powstanie Styczniowe; Powstanie 1863; Weterani 1863; Orzeł Wojskowy; Orzeł Weteranów; Patriotyzm; Polskie Powstania; Niepodległość; Polska; Rzeczpospolita; Wojsko Polskie



[P] 21.01.2024

Łokietek na królewskim tronie

Koronacja Władysława ŁokietkaKatedra na Wawelu, Kraków20 stycznia 1320 r.

20 stycznia 1320 roku, w katedrze na Wawelu, arcybiskup gnieźnieński Janisław koronował Władysława Łokietka na władcę Królestwa Polskiego. Koronacja Łokietka stanowiła kolejny etap odbudowy państwa polskiego, rozbitego na dzielnice na przeciągu prawie 200 lat. Był to duży wysiłek w kontekście wrogich działań militarnych i politycznych, podejmowanych przez ośrodki zewnętrzne — Brandenburgię, zakon krzyżacki oraz Czechy.

Niestety zagrożeniem dla scalania państwa były także siły „wewnętrzne”. Ich przejawem był krakowski bunt niemieckiego patrycjatu pod wodzą wójta Alberta oraz poznański bunt podniesiony przez wójta Przemka. W szczególności jednak antypolski charakter miały działania „dyplomatyczne” podejmowane przez państwo zakonu krzyżackiego w Kurii papieskiej. Skutkiem tego było przewlekanie zgody na koronację  Łokietka z uwagi na podniesione przez Jana Luksemburskiego — króla Czech — roszczenia do korony polskiej. 

Objęcie tronu przez Władysława Łokietka doszło ostatecznie do skutku, po wyrażonej przez papieża Jana XXII zgodzie. Jednak koronacja została przeprowadzona w Krakowie, a nie w Gnieźnie w Wielkopolsce, do której pretensje rościł sobie Jan Luksemburski. Choć koronacja Łokietka zdjęła w 1320 roku z Królestwa Polskiego „nadzorczą rękę” cesarstwa i niemieckich władców to nie oznaczała jednak całkowitego zażegnania groźby podnoszenia obcych pretensji do polskiego tronu. Historia uczy, że… lubi się powtarzać.

--Ilustracja tytułowa — rekonstrukcja awersu denara Władysława Łokietka na podstawie zdjęć z zasobów Muzeum Narodowego w Krakowie.

Tagi: Koronacja Władysława Łokietka; koronacja; Władysław Łokietek; aureus polonus



[P] 20.01.2024

Anno Domini 2024

Nowy Rok 2024

Niech Nas Pan błogosławi i strzeże. 

Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad Nami, niech Nas obdarzy swą Łaską. 

Niech zwróci ku Nam oblicze swoje i niech Nas obdarzy Pokojem. 

Amen!

--Ilustracja tytułowa na podstawie iluminacji z ewangeliarza Uty ze zbiorów Bawarskiej Biblioteki Państwowej w Monachium, XI wiek © Münchener Digitalisierungszentrum

Tagi: Nowy Rok, Szczęśliwego Nowego Roku! Happy New Year! Bonne année1 Frohes neues Jahr!



[P] 01.01.2024

Résumé 2023

Aleksander BąkHERALDYKA & WEKSYLOGRAFIA℠Anno Domini 2023 

Skoro mamy dziś ostatni dzień roku 2023 to pozwolę sobie na krótkie jego podsumowanie w obszarze autorskiej twórczości, jaką stanowi projektowanie symboli samorządowych — czyli herbów, flag, pieczęci, insygniów, etc.

W tym roku dane mi było pracować nad wzorami symboli 12 samorządów. 6 z nich otrzymało już pozytywną opinię Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Pozostałe cierpliwie czekają na wprowadzenie pod obrady Komisji Heraldycznej lub akceptację samorządów.

Cieszę się, że w ramach swoich kompetencji mogę służyć samorządom w obszarze wizerunkowym. Przede wszystkim jednak mam satysfakcję, że podjęta współpraca pozwala podnosić wzory ich symboli na wyższy poziom sztuki heraldycznej i plastycznej.

Ponieważ niejednokrotnie podejmowane procedury stanowią duże wyzwanie, dlatego tym bardziej muszę oddać chwałę Bogu, że — wbrew wielu przeciwnościom — doprowadzone zostają do szczęśliwego końca.

POST SCRIPTUM

Prezentację przykładowego opracowania wzorów symboli można obejrzeć na moim autorskim profilu na platformie Behance — Symbole Gminy Budzyń.

--Ilustracja tytułowa na podstawie autorskich projektów wzorów herbów © Aleksander Bąk

Tagi: projektowanie herbów; projektant herbów, heraldyka samorządowa, symbole samorządowe, herb, flaga, pieczęć, insygnia władzy, sztandar, weksylia, heraldyka, weksylografia



[P] 31.12.2023